Dziś w szkołach i przedszkolach rusza protest organizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Związkowcy przygotowali dla pracowników oświaty specjalne wytyczne, które wskazują, jakie zadanie muszą realizować, a od których mogą się uchylać. Jakie mogą być dla nauczycieli konsekwencje strajku? Część prawników, z którymi rozmawialiśmy, uważa, że można ich karać za mniejsze zaangażowanie w pracy i odmowę niektórych poleceń. Inni przekonują, że można się przed tym bronić.
(Nie)legalny strajk włoski
Resort edukacji narodowej, ale też kuratorzy stoją na stanowisku, że strajk kwietniowy już się zakończył, a wszelkie próby jego wznowienia są niezgodne z prawem. Nie brakuje też opinii, że zmiana formy protestu na strajk włoski też powinna być poprzedzona rozpoczęciem od nowa sporu zbiorowego z pracodawcą. Prawnicy mają różne stanowiska w tej kwestii.
–wyjaśnia Robert Kamionowski, radca prawny, partner w Kancelarii Peter Nielsen & Partners Law Office. Strajk jest środkiem ostatecznym, ale – zgodnie z art. 25 tej ustawy – mogą być stosowane także inne niż strajk formy akcji protestacyjnej, bez przerywania pracy. tłumaczy Kamionowski.
Udział w takiej formie protestu jest w pełni legalny, a protestujący (bo już nie strajkujący) pracownik nie może ponosić żadnych negatywnych konsekwencji z tego tytułu. Tak samo nauczyciele, jeśli biorą udział w takiej legalnej formie protestu, formalnie nie mają obniżonego wynagrodzenia.
Nie wszyscy prawnicy podzielają takie stanowisko.
mówi prof. Stefan Płażek, adwokat z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
uważa prof. Płażek.
Niejasny zakres obowiązków
Eksperci przypominają jednak, że obowiązki nauczyciela wynikające ze stosunku pracy są określane przez art. 6 oraz art. 42 ust. 2 Karty Nauczyciela (Dz.U. z 2019 r. poz. 1287), a także art. 5 ustawy – Prawo oświatowe (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1148). Oprócz tego uszczegółowienie ich obowiązków jest przedmiotem umowy o pracę, która powinna określić, jakie dokładnie zadania są związane z konkretnym stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły: dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą. Zaznaczają, że tygodniowy wymiar czasu pracy nauczyciela wynosi 40 godzin.
przekonuje dr Andrzej Pogłódek, prawnik z UKSW.
wyjaśnia dr Pogłódek.
Nauczycieli najbardziej interesuje jednak to, czy za udział w takim strajku może im grozić np. utrata pracy.
mówi prof. Stefan Płażek.
dodaje.
Nieco odmienną opinię w tej sprawie mają inni prawnicy. Doktor Andrzej Pogłódek uważa, że ze względu na to, że idea strajku włoskiego polega na rzetelnym wykonywaniu obowiązków pracowniczych określonych w umowie o pracę w godzinach pracy, trudno uznać uczestniczenie w tego typu strajku za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych czy przewinienie dyscyplinarne.
– wyjaśnia Robert Kamionowski.
zapewnia.
Związek łagodzi stanowisko
ZNP zdaje sobie sprawę, że nauczyciele mogą być zastraszani przez dyrektorów lub niektórych samorządowców.
mówi Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNP.
– uważa Baszczyński.