Dziennik Gazeta Prawana logo

MEN szykuje rewolucje w szkole. Zaostrzą się przepisy dla uczniów

16 kwietnia 2025, 11:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
szkoła, klasa
MEN szykuje rewolucje w szkole. Zaostrzą się przepisy dla uczniów/Shutterstock
Portalsamorzadowy.pl donosi donosi o planowanych rewolucyjnych zmianach w przepisach dotyczących frekwencji uczniów. Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) szykuje prawdziwą burzę w przepisach dotyczących nieobecności. Projekt nowelizacji Prawa oświatowego przewiduje drastyczne zmiany, które mogą zaskoczyć wielu rodziców i uczniów. Zamiast dotychczasowych zasad, pojawi się zupełnie nowe podejście do nieobecności. Sprawdź, co to oznacza dla Ciebie i Twojego dziecka.

Koniec tolerancji dla wagarowiczów? MEN tnie próg nieobecności

Jak wynika z projektu ustawy opublikowanego w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów, Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) planuje znacząco zaostrzyć przepisy dotyczące frekwencji uczniów.

Nowe zasady frekwencji

Zgodnie z proponowanymi zmianami, o których informuje MEN, niespełnianie obowiązku szkolnego będzie definiowane przez nieusprawiedliwioną nieobecność na poziomie 25 proc. dni zajęć w skali całego roku szkolnego, a nie jak dotychczas – 50 proc. w ciągu jednego miesiąca. MEN podkreśla, że celem tej zmiany jest zwiększenie systematyczności uczęszczania uczniów na zajęcia.

Jakie będą konsekwencje?

Ponadto, MEN zaznacza, że obniżenie progu do 25 proc. nieusprawiedliwionych nieobecności będzie miało również konsekwencje w procesie klasyfikacji uczniów. Jak informuje MEN, przekroczenie tego limitu uniemożliwi uczniowi zdawanie egzaminu klasyfikacyjnego, co w praktyce oznacza brak możliwości uzyskania promocji. Jednocześnie MEN uspokaja, że procedury usprawiedliwiania nieobecności pozostaną w gestii szkół, zgodnie z ich statutami.

Przykład nieobecności

Wyobraź sobie, że w ciągu całego roku szkolnego jest np. 100 dni lekcyjnych.

Teraz jest tak: Jeśli opuścisz bez usprawiedliwienia więcej niż połowę lekcji w jednym miesiącu (np. ponad 10 z 20 dni w danym miesiącu), to możesz mieć problemy.

Po zmianach będzie tak: Jeśli w ciągu CAŁEGO ROKU SZKOLNEGO opuścisz bez usprawiedliwienia 25 proc. lekcji, to już będzie to traktowane jako niespełnianie obowiązku chodzenia do szkoły.

Co to oznacza dla ocen?

Teraz: Jeśli dużo opuszczasz lekcji (usprawiedliwionych lub nie), możesz nie dostać oceny z danego przedmiotu. Czasami, jeśli nie było Cię z ważnego powodu, możesz zdawać specjalny egzamin, żeby dostać ocenę.

Po zmianach: Jeśli opuścisz bez usprawiedliwienia więcej niż 25 proc. lekcji w ciągu roku, to NIE DOSTANIESZ OCENY z tego przedmiotu i NIE BĘDZIESZ MÓGŁ ZDAWAĆ ŻADNEGO SPECJALNEGO EGZAMINU, żeby tę ocenę uzyskać. Tylko jeśli Twoje nieobecności były usprawiedliwione, będziesz mógł zdawać taki egzamin.

Krótko mówiąc, mniej wolno będzie wagarować. Próg nieusprawiedliwionych nieobecności, po którym będą problemy, będzie dużo niższy (25 proc. rocznie zamiast 50 proc. miesięcznie). Konsekwencje za wagary będą poważniejsze. Przekroczenie tego niższego progu nie tylko może oznaczać brak promocji do następnej klasy, ale też brak możliwości poprawienia oceny przez egzamin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj