Dziennik Gazeta Prawana logo

Był strajk nauczycieli, teraz pora na nagrody. Pedagodzy dostaną wysokie bonusy z okazji swojego święta

10 października 2019, 08:22
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
nauczyciel
nauczyciel/Shutterstock
Nauczyciele mogą liczyć w tym roku na wyższe bonusy z okazji ich święta. Pieniądze płyną szerokim strumieniem od samorządowych włodarzy i dyrektorów. Jednorazowa gratyfikacja może wynieść nawet 8 tys. zł.

Jeszcze w tym tygodniu na konta nauczycieli trafią nagrody z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Są one wypłacane na różnych szczeblach – począwszy od dyrektorów szkół, wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, a kończąc na kuratoriach i resorcie edukacji. Samorządy, które popierały strajk nauczycieli, w tym roku postanowiły zwiększyć pulę środków na tego typu gratyfikacje.

Na wysokość nagród mają też wpływ podwyżki i suma pieniędzy przeznaczanych na wynagrodzenia (od tej kwoty rezerwowane są finanse na premie). Oficjalnie są one przyznawane za ciężką pracę i wyniki w nauce uczniów. Wszyscy potwierdzają jednak, że udział w strajku nie jest przeszkodą w otrzymaniu gratyfikacji.

Bonus od prezydenta

Nagrody wypłacane nauczycielom z okazji Dnia Edukacji Narodowej (14 października) to przywilej, który pracownicy oświaty mają zagwarantowany w art. 49 ust. 1 Karty nauczyciela. Fundusz na ten cel w budżetach organów prowadzących szkoły lub przedszkola powinien wynosić co najmniej 1 proc. planowanych rocznych wynagrodzeń osobowych. Wiele samorządów daje jednak więcej, niż wymagają przepisy.

W tym roku wójt gminy Kobierzyce chce przyznać zasłużonym nauczycielom nagrody w kwotach: 2,5 tys. zł, 5 tys. zł i 6 tys. zł. Dla porównania w ubiegłym roku najniższa nagroda wynosiła 2 tys. zł, a najwyższa 4 tys. zł. W Sierakowie w ubiegłym roku było zarezerwowane na ten cel 24 tys. zł, a w tym o 6 tys. zł więcej. Dodatkowo podległe wójtowi szkoły mają do rozdysponowania na bonusy 163 tys. zł – o 25 tys. zł więcej niż w 2018 r.

Na najwyższe bonusy mogą liczyć nauczyciele w dużych miastach.

W Olsztynie, gdzie również zdecydowano się na przyznanie wyższych nagród, w 2018 r. 55 nauczycieli otrzymało od prezydenta 5960 zł, a w tym po 6555 zł. – Dyrektorzy w podległych placówkach oświatowych mogą przyznawać też nagrody w kwotach od 1625 zł do 3251,50 zł – wyjaśnia Marta Bartoszewicz, rzeczniczka prasowa tamtejszego urzędu.

wylicza Konrad Klimczak ze stołecznego magistratu. Premie od burmistrzów to kwoty 3250–6500 zł (w poprzednim roku – 2824–5648 zł), od dyrektora szkoły – 1625–3250 zł (w 2018 r. wahały się od 1412 zł do 2824 zł). Łącznie w tym roku stolica na bonusy dla nauczycieli zarezerwowała 18 mln zł, czyli o 3,4 mln zł więcej niż w roku poprzednim.

W Rzeszowie w ubiegłym roku na nagrody dla nauczycieli prezydent miał zarezerwowane 376 tys. zł, a w tym o 40 tys. zł więcej. Wielomilionowe kwoty na nagrody ma też zarezerwowany Kraków, gdzie w tym roku od prezydenta średnio jeden nauczyciel otrzyma 5,5 tys. zł (dla porównania w ubiegłym roku było to 4,9 tys. zł). Są też jednak miasta, które choć wspierały strajkujących nauczycieli, nie planują wydawać na nagrody więcej niż w poprzednich latach. Do takich samorządów zalicza się Lublin. mówi Olga Mazurek-Podleśna z tamtejszego urzędu miasta.

Za pracowity strajk

Dyrektorzy przekonują, że nagrody nie są uzależnione od tego, czy ktoś strajkował, lecz od zaangażowania w pracę w poprzednim roku.

zapewnia Izabela Leśniewska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 23 w Radomiu.

Podobnie jest w Opolu. mówi Irena Koszyk, naczelnik wydziału oświaty w Opolu. dodaje.

Najwięcej bonusów otrzymują jednak dyrektorzy, są one też najwyższe. Na przykład dyrektorka przedszkola w Justynowie otrzymała 3 tys. zł gratyfikacji, a wybrani nauczyciele po 430 zł. W Nysie dyrektorzy otrzymali 2,5 tys. zł, ich zastępcy – 1790 zł, a nauczyciele – 1430 zł.

I to właśnie te nagrody budzą bardzo duże emocje, a ich wysokości często nie chcą ujawniać ani samorządy, ani dyrektorzy szkół.

– zapowiada Sławomir Wittkowicz, przewodniczący branży nauki, oświaty i kultury w Forum Związków Zawodowych.

Jego zdaniem uchwała rady miasta czy gminy powinna precyzyjnie regulować tę kwestię. dodaje.

Rozrzutności w przyznawaniu odznaczeń i nagród nie przejawiają za to kuratoria. W woj. świętokrzyskim o prawie połowę zmniejszyła się liczba odznaczonych nauczycieli w porównaniu z ubiegłym rokiem. Co więcej, mniej osób z tego regionu otrzyma nagrody pieniężne od kuratora i MEN. Podobna sytuacja jest na Podkarpaciu. W Wielkopolsce w 2018 r. Medalem Komisji Edukacji Narodowej odznaczono 108 nauczycieli, a w tym roku – 79.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj