Dziennik Gazeta Prawana logo

Podwójny rocznik wydłuża lekcje. "W niektórych przypadkach to element walki politycznej"

29 sierpnia 2019, 06:20
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
szkoła
szkoła/Shutterstock
Zajęcia od 7.00 rano do 19.30 wieczorem, krótsze przerwy międzylekcyjne, przeciążeni nauczyciele i umęczeni uczniowie – tak będzie wyglądała rzeczywistość w niektórych szkołach.

Placówki w pośpiechu przygotowują plany lekcji na rozpoczynający się w poniedziałek rok szkolny. Z naszych informacji wynika, że w niektórych z nich zajęcia zostaną wydłużone nawet o dwie godziny w stosunku do roku poprzedniego. Największy problem mają licea, które tworzyły dodatkowe klasy, by przyjąć większość chętnych. Efekt: uczniowie pierwszych klas mogą kończyć lekcje o 19.30. Takie plany mają m.in. Zespół Szkół Ekonomicznych w Śremie i I Liceum Ogólnokształcące w Bochni.

– uspokaja Jolanta Kruk, dyrektor szkoły w Bochni.

W tym roku placówka przyjęła o 270 uczniów więcej i w związku z tym zajęcia zostaną wydłużone o ponad godzinę – w zeszłym roku kończyły się o 18.25. – – wyjaśnia Kruk.

Piotr Karliński, dyrektor ZSE w Śremie, też przyznaje, że zajęcia potrwają dłużej. Rozpoczynać się będą pół godziny wcześniej, a kończyć godzinę i 15 min później. – – uważa Karliński.

Co więcej, uczniowie przepełnionych szkół muszą zapomnieć o dłuższych przerwach (Anna Zalewska chciała, by trwały 10 min., a obiadowa 40 min.), bo wtedy lekcje kończyłyby się o godz. 21. Dlatego standardem będzie 5 min., a z obiadem trzeba będzie się wyrobić w 15 min.

Nauczyciele również nie będą mieli lekko. – – wyjaśnia Tomasz Malicki, dyrektor Technikum  nr 2 w stolicy Małopolski. Oczywiście nie wszędzie lekcje będą trwały do późnych godzin. Większość szkół uniknie tego dzięki zwiększeniu zatrudnienia i przejęciu dodatkowych pomieszczeń po gimnazjach. – mówi Małgorzata Zaradzka-Cisek, dyrektor XXI LO w Łodzi.

Z naszych informacji wynika też, że pracownicy kuratorium pomogą skracać plany tam, gdzie są one zbyt długie.

– tłumaczy nam urzędnik związany z MEN. Jego zdaniem w niektórych przypadkach wydłużanie zajęć to element walki politycznej, do której wykorzystuje się podwójny rocznik.

Plan lekcji (nie)wydłużony

Dodatkowe sale i większa liczba nauczycieli. To ratunek dla podwójnego rocznika przy tworzeniu optymalnego planu zajęć na nowy rok szkolny

Problem dwuzmianowości najczęściej jest widoczny w dużych miastach. W tym roku z układaniem trudnych planów muszą się szczególnie zmierzyć dyrektorzy liceów i techników. To właśnie tam trafiło najwięcej uczniów z podwójnego rocznika. Ułożenie zajęć dydaktyczno-wychowawczych zawsze było problemem, ale tym razem, przy często ograniczonej liczbie sal, za to większej liczbie młodzieży, wydłużenie czasu trwania lekcji jest nieuniknione. Dlatego dyrektorzy usiłują zaoszczędzić każdą możliwą minutę.

Zgodnie z przepisami

Wytyczne, według których w szkołach powinny być tworzone plany lekcji i określane przerwy, są zawarte w par. 4 i par. 14 rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz.U. z 2003 r. nr 6, poz. 69 ze zm.). Choć formalnie wpływ na przerwy między zajęciami mają rodzice i uczniowie, to dyrektorzy i tak ograniczają je do minimum, czyli pięciu minut.

– tłumaczy Tomasz Malicki, dyrektor technikum nr 2 w Krakowie.

Część dyrektorów broni się, że krótkie przerwy to wynik porozumienia uczniów i rodziców z placówką. – Zrobiłem ankietę wśród opiekunów i uczniów. Większość nie chciała 10-minutowych przerw, więc pozostaliśmy przy skróconych. Uczniowie dojeżdżają do nas do szkoły z innych miejscowości i każdemu zależy, aby zajęcia kończyły się wcześniej – mówi Piotr Karliński, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych w Śremie.

Dyrektorzy muszą też zadbać o odpowiednie rozłożenie zajęć, tak aby jednego dnia nie było np. podwójnej liczby lekcji z określonego przedmiotu. Dodatkowo przedmioty ścisłe nie powinny być zbyt późno.

– mówi Leszek Duszyński, dyrektor LO nr VII we Wrocławiu.

Dyrektorzy szkół średnich zwracają też uwagę na dwie podstawy programowe, które muszą realizować nauczyciele, bo w klasie pierwszej po podstawówce będzie ona inna od tej dla klasy pierwszej po gimnazjum.

– mówi dr Wiesława Burlińska, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 6 w Bydgoszczy.

Stają na głowie

Więcej uczniów z podwójnego rocznika to automatycznie wyższa subwencja oświatowa (pieniądze idą za uczniem). Na ten fakt wielokrotnie wskazywał Dariusz Piontkowski, szef resortu edukacji. Dzięki tym środkom dyrektorzy, którzy dysponują odpowiednią liczbą sal, mogą praktycznie nie wydłużać czasu pracy szkoły w porównaniu do poprzednich lat.

– dodaje Duszyński.

W XXI LO im. B. Prusa w Łodzi również zwiększono zatrudnienie o ośmiu nauczycieli i zajęcia będą się kończyć tak jak w ubiegłym roku, czyli o 16.30.

Podobnie jest w Bydgoszczy.

– wyjaśnia dr Wiesława Burlińska.

Lepiej w zespole

Dyrektorzy liceów, którzy wcześniej zarządzali zespołem szkół, w skład których wchodziły gimnazja, są w najlepszej sytuacji. Po ich wygaszeniu dysponują bowiem odpowiednią liczbą sal i do stworzenia korzystnego planu lekcji potrzebują jedynie zwiększenia zatrudnienia.

– wskazuje Andrzej Łata, zastępca dyrektora LO nr 1 w Bydgoszczy.

Według niego problemy pojawiają się w klasycznych małych liceach, które nie dysponują odpowiednią liczbą pomieszczeń.

Ich dyrektorzy szukają różnych rozwiązań. – – wylicza Grzegorz Gębka z IV LO w Lublinie. – – dodaje.

W niektórych liceach przyznają jednak otwarcie, że zwiększanie liczby etatów przy zbyt małej liczbie sal lekcyjnych prowadzi do wydłużenia czasu pracy. Z informacji sekretariatu LO nr 6 w Krakowie, wynika, że lekcje będą się tam zaczynać o 7.30 i potrwają do 17.30 lub dłużej. Szczegóły mają być znane pod koniec tygodnia, ale już wiadomo, że uczniowie będą spędzać w szkole więcej czasu niż w poprzednich latach.

Także Karol Seifert, dyrektor LO nr 6 w Poznaniu, przyznaje, że w jego placówce uczniowie będą się uczyć dłużej niż zwykle.

– wylicza.

Podobna sytuacja jest w placówkach znajdujących się w innych dużych miastach. Zajęcia są wydłużone średnio o dwie godziny i będą trwać maksymalnie do 17.00.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj