Dziennik Gazeta Prawana logo

Seksedukacja i tolerancja. Jakie lekcje planują samorządy? "Biskup Mendyk Ameryki nie odkrył"

27 sierpnia 2019, 07:49
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
symbole płci na szkolnej tablocy
symbole płci na szkolnej tablocy /Shutterstock
Lekcje antydyskryminacyjne, uczące tolerancji – głównie takie warsztaty dla uczniów planują największe miasta. Kościół ostrzega przed nimi i przypomina o koniecznej zgodzie rodziców.

Rok szkolny za pasem. W związku z tym w ubiegłym tygodniu bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski (KEP), wystosował komunikat przestrzegający rodziców. "Według doniesień medialnych, w niektórych miastach Polski od września br. planuje się wprowadzenie (finansowanie) edukacji seksualnej. Są też takie miejsca, w których już realizowana jest tzw. edukacja antydyskryminacyjna. Przypominamy, że dziecko nie może uczestniczyć w żadnych tego typu zajęciach bez wyraźnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów" – napisał.

Wszystkie samorządy, z którymi rozmawialiśmy, zapewniają, że na uczestnictwo dzieci w zajęciach dodatkowych opiekunowie muszą wyrazić zgodę. A jakie lekcje planują?

Spór wokół kształtu zajęć pozalekcyjnych wybuchł wskutek podpisania przez władze Warszawy deklaracji LGBT+. Odpowiedzi na pytania, dotyczące kształtu ewentualnych warsztatów próbuje uzyskać Instytut Ordo Iuris.  - mówi Nikodem Bernaciak, analityk instytutu.

Tymczasem stołeczny ratusz odpowiedział nam, że… nie planuje wprowadzenia do szkół zajęć dodatkowych dla uczniów z zakresu edukacji seksualnej. Urzędnicy wskazują za to na pilotażowy projekt edukacyjny "Szkoła Przyjazna Prawom Człowieka”, skierowany do podstawówek na warszawskiej Ochocie i realizowany w okresie sierpień 2018 - grudzień 2019. Dotyczy on przeciwdziałania wykluczeniu i przemocy w środowisku szkolnym (udział wzięło 9 szkół z Ochoty i jedna ze Śródmieścia). Z kolei w warsztatach dla kadry pedagogicznej (22 grupy) wzięło udział 475 osób, w spotkaniach z kadrą administracyjną – 110 osób, a w spotkaniach z rodzicami - 170 osób. - Odbyła się także debata "Nie kabluję - reaguję!" w PKiN dla ok. 500 uczniów i uczennic z klas IV – VIII (po 3 osoby z każdej klasy). Zorganizowano też warsztaty z uczniami i uczennicami, wzięło w nich udział ok. 560 osób - podaje stołeczny ratusz.

Inne miasta były bardziej rozmowne. I tak np. Gdańsk planuje moduł edukacyjny "Program wsparcia prokreacji dla mieszkańców miasta Gdańska w latach 2017–2020", w ramach projektu "Zdrovve Love". Oferuje on uczniom klas I gdańskich szkół ponadpodstawowych warsztaty z edukacji psychoseksualnej obejmującej takie tematy jak: wprowadzenie do seksualności, antykoncepcja i metody planowania rodziny, ryzykowne zachowania seksualne czy role płciowe i społeczne. – – komentuje stanowisko Episkopatu Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska. W roku szkolnym 2018/2019 w projekcie udział wzięło siedem szkół, z których w zajęciach uczestniczyło 151 osób. Placówki te chcą kontynuować udział w programie. – – podaje magistrat.

Kraków za to napotkał trudności. W planach było powołanie programu grantowego pn. "Prowadzenie działalności informacyjnej i edukacyjnej w zakresie profilaktyki ciąż wśród nastolatek, chorób przenoszonych drogą płciową, w tym profilaktyki HIV". Inicjatywę tę jednak w lipcu zablokował wojewoda. Miasto broni jednak nie składa, bo w środę rada miasta zajmie się kolejnym projektem uchwały w tej sprawie. – – mówi Małgorzata Tabaszewska z urzędu miasta w Krakowie.

Większość miast, z którymi rozmawialiśmy, zamiast na edukację seksualną stawia raczej na zajęcia o charakterze antydyskryminacyjnym. Tak jest np. w Lublinie, w którym – we współpracy z organizacjami pozarządowymi – w szkołach prowadzone będą "wielowątkowe działania o charakterze antydyskryminacyjnym". – – wyjaśnia Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego kancelarii prezydenta miasta. W ramach konkursu wybrano sześć organizacji pozarządowych, które w nadchodzącym roku szkolnym poprowadzą takie zajęcia.

Poznań też stawia na zajęcia antydyskryminacyjne i, jak zapewniają urzędnicy, ich program opracowany jest przez nauczycieli danej szkoły, a dziecko zapisywane jest za zgodą rodziców (mogą zaznajomić się z ofertą danych zajęć). – – podaje Joanna Żabierek, rzeczniczka prasowa prezydenta miasta.

Władze Częstochowy zamierzają kontynuować zajęcia uczące dzieci tolerancji. – – komentuje Marcin Breczko z biura prasowego urzędu miasta.

W Bydgoszczy dalej realizowany ma być projekt "Szkoła otwarta i tolerancyjna". Główne cele tamtejszy ratusz określa w następujący sposób: "Stworzenie wspólnej platformy działań dla bydgoskiej społeczności uczniowskiej, promujących postawę tolerancji i otwartości na ludzi bez względu na pochodzenie, rasę, wygląd, poglądy, wyznanie oraz status społeczny i materialny". –– wskazuje Marta Stachowiak z urzędu miasta.

Nikodem Bernaciak z Ordo Iuris zwraca uwagę, że określenie zajęć jako "antydyskryminacyjne" nie oznacza braku kontrowersyjnych treści. – – opowiada nasz rozmówca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj