Dziennik Gazeta Prawana logo

MEN za regulaminem wynagradzania dla nauczycieli. Samorządy: bez dodatkowych pieniędzy negocjacje będą bezsensowną biurokracją

21 stycznia 2019, 08:32
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
szkoła, nauczyciel
szkoła, nauczyciel/Shutterstock
MEN zakłada przywrócenie obowiązku ustalania co roku regulaminów wynagradzania dla nauczycieli. Samorządy odpowiadają, że bez dodatkowych pieniędzy negocjacje będą bezsensowną biurokracją. 

Do jutra związkowcy mają się pisemnie odnieść do propozycji MEN w sprawie nowych dodatków i innych rozwiązań płacowych. Anna Zalewska, szefowa resortu edukacji, 10 stycznia zaproponowała nauczycielom nowe świadczenia, ale bez wskazania konkretów. DGP dodarł do propozycji MEN, które cztery dni później w formie pisemnej trafiły do związkowców. W dokumencie tym są konkrety, ale jest też wiele niewiadomych i prośba o odniesienie się do szczegółowych rozwiązań ich wdrożenia. Ruch jest teraz po stronie protestujących. Ci mają napisać, jak powinny być przyznawane określone dodatki i w jakiej wysokości, a także od czego powinny być uzależnione. Oburzenia nie kryją samorządowcy, którzy uważają, że po raz kolejny coś się uzgadnia ze związkami, a nie pyta o zdanie tych, którzy tak dużo dokładają do oświaty.

Regulaminy co roku

Zgodnie z art. 30 ust. 6 ustawy z 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 967 ze zm.) organ prowadzący szkołę, będący jednostką samorządu terytorialnego, uwzględniając przewidywaną strukturę zatrudnienia, określa dla nauczycieli poszczególnych stopni awansu zawodowego, w drodze regulaminu, m.in. wysokość dodatków do pensji w taki sposób, aby zapewnić średnie płace. Jednak od 10 lat samorządy nie są już zobligowane prawem do tego, by co roku uzgadniać je ze związkami. MEN zaproponowało, by przywrócić ten mechanizm.

mówi Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. – – zastrzega.

Do tego pomysłu odniosła się autorka zmian, które zlikwidowały taki obowiązek.

– mówi Krystyna Szumilas, posłanka PO i była minister edukacji narodowej.

– wyjaśnia.

Trzeba kasy, a nie negocjacji

Klub Platforma Obywatelska – Koalicja Obywatelska zaproponował poprawkę do budżetu, która miała zwiększyć subwencję o dodatkowe 4 mld zł. Dzięki temu od stycznia 2019 r. nauczyciele mogliby liczyć na 10, a nie 5 proc. wzrostu wynagrodzeń. Propozycja jednak przepadła i na 2019 r. środki na oświatę wynoszą 45,9 mld zł. Z kolei samorządy wyliczają, że do ubiegłorocznej podwyżki (5,35 proc. od kwietnia) dołożyły 600 mln zł, a do całkowitych wydatków związanych z oświatą ponad – 7,5 mld zł. W efekcie nowe propozycje MEN przedstawione związkowcom tylko rozwścieczają gminnych włodarzy.

mówi Anna Biniakowska, dyrektor zespołu obsługi oświaty i rekreacji w Nakle nad Notecią.

– dodaje.

Podobnego zdania jest Irena Koszyk, naczelnik wydziału oświaty Urzędu Miasta w Opolu. – przekonuje.

przestrzega Irena Koszyk.

Samorządowcy są zaskoczeni, że tak ważne propozycje nie są w pierwszej kolejności uzgadniane z nimi.

– mówi Marek Olszewski, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP i starosta toruński.

– dodaje.

Związki dorzucają swoje

To niejedyna propozycja ze strony resortu. MEN chce też na poziomie rozporządzenia lub ustawy określić minimalną kwotę dodatku motywacyjnego oraz proponuje, aby dodatek za wyróżniającą pracę był wypłacany nie od września 2020 r., ale już po wakacjach. Dodatkowo obecnie w myśl przepisów ma dotyczyć tylko dyplomowanych, a po zmianach na świadczenie tego typu mogliby liczyć pozostali nauczyciele. Resort zaproponował, aby ten dodatek nie był wliczany do średniej płacy.

pyta Marek Olszewski.

– mówi Olszewski. MEN w piśmie do związkowców poprosiło o określenie, w jaki sposób należy zróżnicować wysokość dodatku dla nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego, a także, jaka jest propozycja dochodzenia do docelowych wysokości dodatku.

– oburza się Krzysztof Baszczyński.

– dodaje.

Poza tymi propozycjami resort chce też wprowadzić specjalny dodatek dla stażystów, ale ma wątpliwości, czy jego wysokość ma być uzależniona od wymiaru etatu, a także, czy należy go zwrócić, jeśli nauczyciel nie przepracuje w szkole dwóch lat. MEN chce też zwiększyć liczbę godzin do dyspozycji dyrektora, ale tu pyta związkowców, czy wymiary płatnych godzin, które miałyby trafiać na dodatkowe zajęcia, mają być takie same, czy zróżnicowane na poszczególnych etapach kształcenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj