Dziennik Gazeta Prawana logo

Matura 2024 zbliża się wielkimi krokami. Szokujące słowa szefa CKE ws. przecieków

4 kwietnia 2024, 10:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Egzamin maturalny 2023
Egzamin maturalny 2024/Shutterstock
W rozmowie z RadioZET.pl Marcin Smolik, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej mówił o tegorocznej maturze. "Jesteśmy świadomi, że niektórzy dyrektorzy odbierają to jako brak zaufania, przejaw kontroli. Natomiast po przeciekach w latach 2019-2022 i umorzeniu wszystkich śledztw w tych sprawach zostaliśmy trochę zdani sami na siebie" - mówił.

Dr Marcin Smolik, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej został zapytany jakie nowości czekają tegorocznych maturzystów. Jedyna nowość dotyczy uczniów z technikum, którzy przystąpią do egzaminu maturalnego w nowej formule 2023. W tym roku wszyscy więc podejdą już do matury w jednej formule, niezależnie od typu szkoły.

Matura 2024. CKE o wymaganiach

Szef CKE mówił też o tym, że ostatni raz maturzyści napiszą egzaminy według pandemicznych wymagań.

Od 1 września wchodzi nowa podstawa programowa dla wszystkich klas. Będzie ona obowiązywała od czwartej klasy szkoły podstawowej do czwartej klasy liceum i piątej klasy technikum. Będzie więc ona obowiązkowa również na maturze 2025 - powiedział dyrektor CKE.

"Wyniki mogą być słabsze"

Szef CKE został zapytany, czy spodziewa się gorszych wyników matur w tym roku, biorąc pod uwagę, że absolwenci techników, przystąpią do nowej formuły egzaminu.

Niezależnie od tego, która formuła egzaminu maturalnego obowiązywała, absolwenci techników wypadali słabiej. Biorąc więc pod uwagę doświadczenie lat ubiegłych, wyniki nowej formuły matury, do której przystąpią absolwenci liceów i techników, w tym roku rzeczywiście mogą być słabsze - stwierdził.

Przecieki na maturze

Szef CKE odniósł się do przecieków z poprzednich lat i w metod, które wprowadzono, by im zapobiegać. Skomentował umieszczone w przesyłkach CKE czujników, które dawały sygnał, gdy wcześniej otwierano paczki z arkuszami.

Jesteśmy świadomi, że niektórzy dyrektorzy odbierają to jako brak zaufania, przejaw kontroli. Natomiast po przeciekach w latach 2019-2022 i umorzeniu wszystkich śledztw w tych sprawach zostaliśmy trochę zdani sami na siebie. Stąd w paczkach z arkuszami wciąż będą umieszczane nadajniki – i będzie ich jeszcze więcej niż w ubiegłym roku – i będziemy dzwonić do wybranych szkół - mówił.

Gdzie się pojawiają?

Z naszej analizy wynika, że przecieki na większą skalę zaczęły się pojawiać w momencie, w którym zmieniono zasady finansowanie szkół dla dorosłych. Wcześniej dostawały one pieniądze za konkretnego ucznia, który miał minimum 50 proc. obecności. Teraz brane jest pod uwagę zdanie egzaminu maturalnego. Za to, że ktoś tylko chodzi do szkoły, taka placówka dostaje 35 zł. Za to, że taki dorosły uczeń zda egzamin - ponad 7 tys. zł. - sdrasza szef CKE .

Połączyliśmy te fakty z przeciekami, stąd nasze przypuszczenie, ale nie mamy żadnych twardych dowodów na to - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj