Dziennik Gazeta Prawana logo

Szkodliwe zmiany w szkole od września? Emocjonalny apel byłej kurator oświaty

22 lipca 2025, 08:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Barbara Nowak
Szkodliwe zmiany w szkole od września? Emocjonalny apel byłej kurator oświaty/Agencja Gazeta
Od 1 września 2025 r. do szkół wchodzi nowy, nieobowiązkowy przedmiot szkolny - edukacja zdrowotna. Zastąpi on wychowanie do życia w rodzinie. Rodzic, który nie chce, by jego dziecko uczestniczyło w zajęciach z nowego przedmiotu, będzie musiał złożyć do 25 września pisemną rezygnację. W tej sprawie zabrała głos była kurator oświaty.

Barbara Nowak, była kurator oświaty w Małopolsce postanowiła zaapelować do rodziców ws. nowego przedmiotu w szkole. "W wakacje szkoły mają w wyznaczonych dniach czynne sekretariaty. Rodzice, wykorzystajcie ten czas i złóżcie rezygnację z zajęć edukacji zdrowotnej! Jeśli taka rezygnacja nie wpłynie do 25 września, wasze dziecko będzie poddane genderowej ideologii!" - napisała Barbara Nowak na platformie X. "Lewacy z parad pychy idą po nasze dzieci! Nie pozwól odebrać im swoich praw do wychowania dzieci" - zaapelowała była kurator oświaty.

Edukacja zdrowotna od września

Nowy przedmiot wchodzi w życie od września tego roku. Zasady organizowania zajęć z edukacji zdrowotnej w publicznych szkołach podstawowych będą realizowane w klasach IV-VIII w wymiarze jednej godziny tygodniowo. W liceum ogólnokształcącym, technikum i branżowej szkole I stopnia zajęcia będą realizowane w wymiarze jednej godziny tygodniowo w klasach I i II albo w klasach II i III, albo w klasach I i III (łącznie dwie godziny w okresie nauczania).Ważne jest to, że zajęcia z edukacji zdrowotnej nie będą podlegały ocenie, i nie będą miały wpływu na promocję ucznia do klasy programowo wyższej, ani na ukończenie szkoły przez ucznia.

Podzielone zdania

Dr hab. Łukasz Rypicz z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu podkreślił, że "edukacja zdrowotna to wiedza, a wiedza to bezpieczeństwo". Żałujemy, że ten ważny przedmiot wchodzi do szkół w formie fakultatywnej. Jako społeczność akademicka apelujemy do rodziców, by pozwolili dzieciom uczestniczyć w tych zajęciach. Wiemy, że przyniesie to prawdziwe korzyści. Jednym z przykładów jest Szwecja, gdzie wprowadzono edukację zdrowotną do programu nauczania wiele lat temu i są tego efekty – znacznie zdrowsze społeczeństwo.

Natomiast prezydium Konferencji Episkopatu Polski zaapelowało do rodziców, aby nie zgadzali się na udział swoich dzieci w "demoralizujących zajęciach" z nowego przedmiotu edukacja zdrowotna. "Wizja seksualności i płci obecna w przedmiocie edukacja zdrowotna jest niezgodna z polskim systemem prawnym" - napisali biskupi w oświadczeniu. Dodali, że w dłuższej perspektywie zmierza to "do zmiany polskiego prawa – na prawo antyrodzinne i destabilizujące płeć".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj