- Cała Polska z nauczycielami, wspiera walkę o dobro polskiej oświaty – zaznaczył Jan Guz.

- Wiemy, że bez szkoły, bez nauczyciela, pracownika administracji szkolnej nie jesteśmy w stanie wychować swoich dzieci. Wielki heroizm z waszej strony, poświęcenie i społecznikowska praca dawała przez lata efekty, ale dłużej tak nie można – powiedział szef OPZZ.

Mówił też o konieczności zwiększenia nakładów na edukację. Zaznaczył, że nie może być spadku nakładów na edukację w stosunku do PKB. - Nie będzie rozwoju gospodarczego, nie będzie innowacji, jak nie będzie dobrej szkoły – podkreślił.

- Dziękuję wam za waszą społecznikowską pracę, bo nie podziękuje wam za nią rząd. Oni się sami wyżywią – ocenił Guz. Według niego, jeśli nauczyciele przegrają, to przegra cały ruch związkowy. - Dziękujemy wam za lekcję wychowania obywatelskiego, za lekcję demokracji. Niech się rząd uczy.

Przypomniał, że OPZZ od początku opowiadało się za tym, by problemy pilne bieżące, dotyczące wynagrodzeń, rozwiązać w ramach Rady Dialogu Społecznego. - Ale cóż nam zaproponował pan premier, co nam zaproponowała władza? Igrzyska na stadionie – powiedział Guz. - Co gorsza, te igrzyska są polityczne, partyjne. My w tym udziału nie będziemy brać. Chcemy usiąść do stołu, ale wśród osób odpowiedzialnych, przygotowanych, znających polską szkołę i o takie rozmowy i dialog nam chodzi.

Zapowiedział, że w najbliższych dniach zorganizowana zostanie manifestacja przed Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

- To w nas jest ta siła i bez względu na ilość hejtu, który się pojawił i oskarżeń, to my jesteśmy przedstawicielami załóg zakładów pracy, to my upominamy się i mamy odwagę – bo jest nas wielu – to my zwyciężymy – podkreślił.