Dziennik.pl logo

Przedszkola sądzą samorządy o odszkodowania. Kwoty roszczeń sięgają milionów

24 kwietnia 2019, 07:10
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Smutne dziecko w przedszkolu
Smutne dziecko w przedszkolu/Shutterstock
Niepubliczne placówki zgłaszają się z finansowymi roszczeniami do samorządów. Sprawy trafiają do sądów. To efekt przepisów obowiązujących do 2017 r.

Problem ma dotyczyć kilkudziesięciu miast i coraz większej liczby mniejszych gmin. Nam udało się namierzyć kilka tego typu przypadków. I tak np. do władz Krakowa zgłosiła się kancelaria prawna występująca w imieniu dwóch przedszkoli. Wzywają one gminę do wyrównania – ich zdaniem zaniżonej – dotacji, jaką placówki otrzymywały od miasta w latach 2009–2012. – – mówi Dariusz Nowak z krakowskiego magistratu.

Podobna sytuacja jest we Wrocławiu. – – informuje Maja Wysocka z Urzędu Miasta we Wrocławiu. Też nie podaje skali roszczeń.

W Warszawie już ok. 20 placówek niepublicznych wystąpiło do sądu o odszkodowania z powodu zaniżonych dotacji. Jak słyszymy, większość dotychczasowych rozstrzygnięć jest korzystna dla miasta i tylko w jednej sprawie, w której zapadł prawomocny wyrok, częściowo przyznano rację placówce oświatowej.

Jak mówią nam samorządowcy, w przypadku większych miast kwoty roszczeń sięgają milionów złotych. Ale dla mniejszych jednostek nawet skromniejsze kwoty to również spory wydatek. Przykładowo pod koniec ubiegłego roku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny uznał, że władze Wałbrzycha muszą zapłacić spółce prowadzącej przedszkole niepubliczne ponad 455 tys. zł wraz z ustawowymi odsetkami.

Problem wynika z tego, że przed 2017 r. brakowało precyzyjnych przepisów, które określały sposób liczenia dotacji. Zgodnie z art. 90 ust. 2b ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty – w brzmieniu obowiązującym w latach poprzednich – dotacje dla przedszkoli niepublicznych przysługiwały na każdego ucznia w wysokości nie niższej niż 75 proc. ustalonych w budżecie danej gminy wydatków bieżących, ponoszonych w przedszkolach publicznych w przeliczeniu na jednego ucznia.

Samorządowcy wskazują, że zapis ten był bardzo ogólnikowy (co zaliczyć do wydatków bieżących). W konsekwencji lokalne władze, obliczając dotację, nie robiły tego w sposób jednolity. Dopiero zmiana przepisów od stycznia 2017 r. sprecyzowała podstawę naliczania dotacji. Ale to nie uchroniło gmin przed falą roszczeń za wcześniejsze lata.

Spór dotyczy kilku kwestii. I tak np. przedszkola niepubliczne domagają się wliczania do podstawy obliczenia dotacji pieniędzy gromadzonych przez przedszkola publiczne na rachunkach dochodów własnych. Są to kwoty pochodzące najczęściej z wpłat rodziców za wyżywienie, z darowizn czy od sponsorów (nie są to środki budżetowe). Zdaniem samorządów postulat przedszkoli niepublicznych jest irracjonalny. –– przekonuje stołeczny ratusz i wskazuje, że MEN rację w tej kwestii przyznaje gminom.

Druga oś sporu dotyczy sposobu dotowania poszczególnych typów placówek. Niektóre samorządy obliczały dwie odrębne kwoty dotacji dla niepublicznych przedszkoli ogólnodostępnych i integracyjnych. Dziś niektóre placówki ogólnodostępne kwestionują taki sposób obliczeń, domagając się uśrednienia kwoty dotacji. Tyle że w przypadku Warszawy, przy uśrednieniu, miesięczna dotacja dla ogólnodostępnych przedszkoli byłaby niewiele wyższa (o ok. 20 zł), natomiast dla integracyjnych spadłaby o około 400 zł. A koszt utrzymania placówek integracyjnych jest wyższy, choćby z powodu zatrudniania tam specjalistów oraz mniejszej liczebności oddziałów. – – mówi Kamil Dąbrowa.

MEN nie odpowiedział nam, jakie widzi wyjście z sytuacji.

Samorządowcy narzekają. – – kwituje Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj