Dziennik Gazeta Prawana logo

Likwidacja gimnazjów, podwyżki dla nauczycieli... Zmiany w oświacie w 2019 roku

4 stycznia 2019, 08:49
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Szkoła
Szkoła/Shutterstock
W roku szkolnym 2019/2020 uczniów i nauczycieli czekają zmiany związane z kolejnym etapem reformy edukacji.

Organizacja podwójnego rocznika zacznie się już od kwietnia

W roku szkolnym 2019/2020 oświatę czeka wiele zmian. Jedną z nich jest wygaszanie gimnazjów, które od 1 stycznia 2019 r. przestają istnieć. Gminy do czasu reformy zarządzały sześcioletnimi podstawówkami i trzyletnimi gimnazjami. Od września tego roku cykl nauki będzie już skrócony z dziewięciu do ośmiu lat. W efekcie do gmin trafi mniejsza subwencja oświatowa.

Każdy absolwent szkoły podstawowej i gimnazjum będzie miał miejsce w szkole od 1 września 2019 r. (…) Szkoły są przygotowane na przyjęcie zwiększonej liczby uczniów, dysponują odpowiednią liczbą sal dydaktycznych i przygotowują większą liczbę klas (oddziałów). Centralna Komisja Egzaminacyjna jest przygotowana do przeprowadzenia egzaminów. Na bieżąco monitorujemy sytuację i wzmacniamy działania informacyjne

Anna Zalewska

minister edukacji na konferencji prasowej 4 grudnia 2018 r.

Z kolei z klęską urodzaju będą miały do czynienia samorządy, które w swoich ustawowych zadaniach mają prowadzenie szkolnictwa zawodowego (branżowego) i liceów. W przyszłym roku szkolnym to właśnie powiaty i miasta na prawach powiatu będą musiały zmierzyć się z podwójnym rocznikiem. O miejsce w dobrych liceach, szkołach branżowych I i II stopnia, czyli dawnych zawodówkach i technikach, będzie się ubiegało dwukrotnie więcej niż zwykle, bo aż 727 tys. uczniów. Jednostki samorządu terytorialnego muszą więc zadbać o odpowiednią liczbę nauczycieli, a także sal lekcyjnych. Wiele placówek będzie musiało pracować na dwie zmiany. W Warszawie rozważano nawet możliwość prowadzenia zajęć w sobotę (ostatecznie miasto wycofało się z tego pomysłu). Dyrektorzy szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych będą musieli do końca kwietnia w arkuszach organizacyjnych na nowy rok szkolny uwzględnić te zmiany, czyli odpowiednio więcej etatów, a także oddziałów (klas). Te dokumenty będą następnie opiniowane przez właściwe kuratorium i związki zawodowe, a w maju zatwierdzane ostatecznie przez organy prowadzące te placówki oświatowe. Do końca nie wiadomo, ilu będzie uczniów i na jakie zdecyduje się szkoły. Trzeba mieć na względzie, że do miast, powiatów dojeżdżają uczniowie z ościennych gmin i od ich decyzji będzie ostatecznie zależało, ile zostanie utworzonych klas. Szkoły cieszące się dobrą opinią z pewności będą przeżywały oblężenie. Wiele więc wskazuje na to, że jeszcze pod koniec sierpnia będzie dokonywana aktualizacja arkuszy organizacyjnych.

Ważne!

Pod koniec listopada 2018 r. samorządowcy z Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu zaapelowali, by resort finansów przeznaczył na dokończenie reformy oświatowej 5 mld zł.

Gminy już w styczniu muszą się liczyć z wydatkami na nauczycielskie podwyżki

Zgodnie z projektem ustawy budżetowej na 2019 r. subwencja oświatowa dla jednostek samorządu terytorialnego wyniesie 45 909 mln zł i jest o 6,6 proc. wyższa od tegorocznej. Do samorządów trafi więc o ponad 2,8 mld zł więcej. Resort finansów tłumaczy, że zostały w tym uwzględnione m.in. skutki wzrostu od 1 stycznia 2019 r. o 5 proc. wynagrodzeń nauczycieli zatrudnionych w szkołach i placówkach oświatowych prowadzonych przez JST, tegoroczny wzrost wynagrodzeń, a także skutki finansowe zmiany liczby etatów nauczycieli oraz ich awansu zawodowego. Anna Zalewska, minister edukacji narodowej, przekonuje, że pensje pedagogów w ciągu dwóch lat wzrosną o 10,35 proc., a docelowo o 15,8 proc. (podwyżka jest rozłożona na lata). Nauczyciele wciąż jednak mają nadzieję, że rząd i parlament przy pracach nad budżetem zgodzą się na tysiąc złotych dodatkowo do pensji każdego nauczyciela.

Dla samorządów każda podwyżka wynagrodzenia zasadniczego oznacza automatyczny wzrost płac, który musi być zapewniony w ustawie budżetowej. Z wydatkami trzeba się więc liczyć już od początku roku. Jeśli samorząd nie wywiąże się z obowiązku zapewnienia średniej płacy wynikającej z art. 30 Karty nauczyciela dla określonej grupy nauczycieli z wybranego stopnia awansu, to musi się liczyć z tym, że do końca stycznia wypłacić im jednorazowy dodatek uzupełniający. Ten dodatek potocznie jest określany przez samorządy mianem czternastki. W styczniu 2019 r. będzie już wypłacany po raz dziesiąty od jego wprowadzenia. W ubiegłym roku na ten cel wydano 94 mln zł. Ministerstwo Edukacji Narodowej już dwukrotnie chciało zlikwidować to świadczenie, ale Związek Nauczycielstwa Polskiego nie zgodził się na takie ustępstwo. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj