Dziennik Gazeta Prawana logo

Angielski w każdym przedszkolu. Za złotówkę

10 września 2013, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Angielski w każdym przedszkolu. Za złotówkę
Shutterstock
To dobry pomysł. Tylko skąd wziąć pieniądze. I fachowych nauczycieli.

Język angielski jako część podstawy programowej w przedszkolach - Ministerstwo Edukacji wstrzymuje się od podawania jakichkolwiek terminów, ale jest "za". - - mówi DGP rzecznik resortu Grzegorz Łacheta. Ministerstwo Edukacji Narodowej prowadzi obecnie analizy dotyczące uzupełnienia podstawy programowej o język angielski - tylko tyle ma na razie do powiedzenia resort.

Wprowadzenie na masową skalę nauczania języka obcego stanowiłoby dla polskiej oświaty olbrzymie wyzwanie logistyczne. Potrzebne byłyby dodatkowe etaty. Budżet już w tym roku ponosi koszty specjalnej subwencji, która ma wyrównać samorządom straty związane z obniżeniem opłaty za przedszkola. W nadchodzących latach subwencja ma się jeszcze zwiększyć, ale trudno oszacować, czy wystarczy z niej pieniędzy na wyrównanie, nowe przedszkola i jeszcze kolejny przedmiot.

Drugą istotną kwestią jest to, kim obsadzać nowe etaty przedszkolnych anglistów. Czy będą to wykwalifikowani pedagodzy, czy kurs doszkalający przejdą panie kucharki i wychowawczynie. Dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty Marek Pleśniar widzi dwa rozwiązania. - - komentuje Pleśniar.

Wydziały pedagogiczne polskich uniwersytetów już w tej chwili prowadzą specjalności, które przygotowują do nauczania języka obcego na etapie przed- i wczesno- szkolnym. Na przykład na Uniwersytecie Warszawskim jednym z kryteriów dostania się na taką specjalizację jest znajomość języka angielskiego na poziomie C1. Takie kierunki istnieją od kilku lat, więc zdążyły już wykształcić absolwentów.

To właśnie takich specjalistów będzie potrzebował resort, jeśli lekcje dla maluchów faktycznie mają się odbywać w przedszkolach. - - tłumaczy dr Magdalena Szpotowicz z Uniwersytetu Warszawskiego.

Specjaliści pomysł oceniają dobrze, argumentując, że w tym wieku umysł dzieci jest bardzo chłonny. -mówi prof. Małgorzata Żytko z Uniwersytetu Warszawskiego. - - dodaje dr Szpotowicz. Takim krajem jest np. Hiszpania.

Poszerzenie oferty publicznych jednostek z pewnością stanowi złą informację dla firm organizujących zajęcia dodatkowe. Dla MEN to forma ucieczki do przodu. Na chwilę uda się zatrzeć wrażenie, że operacja "przedszkole za złotówkę" prowadzona jest po omacku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj