Komorowski staje w obronie gimnazjów i reformy rządu Buzka

| Aktualizacja:

W przesłaniu do uczestników debaty poświęconej edukacji Bronisław Komorowski mówił, że polska szkoła nie potrzebuje radykalnych zmian. "Potrzebuje stabilności i doskonalenia, potrzebuje bacznego monitorowania tendencji, rysujących się w innych europejskich krajach" - dodał.

wróć do artykułu
  • ~POLSKIEDNO
    (2014-01-16 01:31)
    JEDNAK KOMOROWSKI TO IDIOTA
  • ~pisowski pisowiec
    (2014-01-15 19:38)
    Bzdury. Po prostu szkolnictwo pozostałych członków Eurokołchozu degraduje się szybciej niż w Polsce, a podawanie tego jako argumentu na obronę szkodliwej "reformy" (faktycznie - zrujnowania naszej edukacji) możliwe tylko w ustach Bronka Analfabety.
  • ~byle bronić swoich i ich błędów
    (2014-01-15 19:08)
    Pan prezydent mówi, ale nie za bardzo wie za czym tak peroruje. Gimnazja to JEDNA WIELKA PORAŻKA i POMYŁKA!
  • ~bodzio
    (2014-01-15 19:33)
    przykre jest widziec a co dopiero sluchac tego pana .Telewizyjny prezydent ...zeby nie przeszkadzal...ktos musi tam byc ...
  • ~szk
    (2014-01-16 00:39)
    Samo wprowadzenie gimnazjum było dobrym pomysłem. To, że dzieci i młodzież niewiele umie, wynika z tego, że za mało się oni uczą i bardzo dużo czasu marnują na nic nie robienie i na ogłupiające rozrywki typu dyskoteki. Z chwilą wprowadzenia pięciodniowego tygodnia pracy w szkole dla nauczycieli i pracowników szkoły, wprowadzono również bardzo szkodliwy pięciodniowy tydzień nauki dla uczniów i to wszystko popsuło. Pięciodniowy tydzień nauki dla nauczycieli i pracowników szkoły winien pozostać, jednak powinno się powrócić do sześciodniowego tygodnia nauki dla uczniów. Jedno drugiemu nie przeszkadza przy dobrym planie zajęć i w ten sposób, nauczyciele i pracownicy szkoły pracują pięć dni w tygodniu, a uczniowie uczą się sześć dni w tygodniu. Na tym pięciodniowym tygodniu nauki tracą uczniowie około 2 lat i zamiast w wieku 18 lat iść na studia, lub do pracy, albo wychodzić za mąż i rodzić dzieci, to są niańczeni przez nauczycieli w szkole przez okres około 2 lub 3 lat w zależności od profilu szkoły. W ten sposób wychowujemy niedołęgów życiowych, leserów i lekkoduchów, a dodatkowo marnujemy w karygodny sposób nasze ciężko wypracowane podatki na taki rozrzutny system szkolnictwa. Czy w naszym rządzie nie ma już ekonomistów i ludzi potrafiących liczyć. .
  • ~cd
    (2014-01-16 22:01)
    Panie Prezydencie niech pan w pierwszej kolejności wymieni doradców i ministrów na rozumnych i jeszcze raz przemysli sprawy. Żadna reforma tzw Buzka nie była dla Polski korzystna.
  • ~nauka
    (2014-01-17 12:41)
    czlowieku nie wygaduj bzdurjesli chcesz znac prawde to zapoznaj sie z opinia ogolu nauczycieli a nie opieraj swojej madrosci na durnym doradcy.
  • ~sor
    (2014-01-17 18:49)
    poziom naszego szkolnictwa jest zenujacy,nie potrafia czytac ze zrozumieniem, o samodzielnym mysleniu nie wspominajac. ucza sie bezmyslnie na pamiec, wychowawczo rozpaprani do granic mozliwosci
  • ~zażenowana resortowymi
    (2014-03-24 11:57)
    Cóż, profesor Kaczyński był zły, bo miał własne przemyślane zdanie, a tutaj trzeba było takiego co to nie podnosi głowy (znad ...Gazety) i nie dyskutuje tylko przyklepuje.

Może zainteresować Cię też: