Dziennik Gazeta Prawana logo

"Pomysł MEN nie wypalił". Wrócą prace domowe?

8 listopada 2024, 16:54
[aktualizacja 8 listopada 2024, 17:32]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ministra Edukacji Barbara Nowacka
"Pomysł MEN nie wypalił". Będą zmiany w pracach domowych?/Shutterstock
Od kwietnia tego roku funkcjonują nowe zasady w szkołach dotyczące prac domowych. Pomysł KO z kampanii wyborczej został szybko wcielony w życie, ale - jak się okazuje - według części nauczycieli już teraz widać, że się nie sprawdza. 

Od kwietnia tego roku w szkołach podstawowych nie można - zgodnie z rozporządzeniem MEN - zadawać prac domowych w klasach I-III.  Natomiast w klasach IV-VIII zadania są nieobowiązkowe i nieoceniane. Zmiany dotyczą prac pisemnych i praktyczno-technicznych.

Jak wyjaśniało MEN, nowe przepisy nie oznaczają zniesienia obowiązku uczenia się w domu, tj. nauki czytania w przypadku najmłodszych uczniów, czytania lektur, przyswojenia określonych treści, słówek z języków obcych, czy powtarzania materiału omówionego podczas lekcji itp.

Szkoła bez prac domowych. Co na to nauczyciele?

Od początku zmiany dotyczące prac domowych powodował kontrowersje wśród nauczycieli. Część z nich poczuła się oburzona, że MEN zdecydowało się wtrącić się do ich metodyki pracy i narzucać sposoby pracy z uczniem. Inni, po kilku miesiącach obowiązywania nowych przepisów, uważają, że uczniowie są mniej zmobilizowany do nauki, co w konsekwencji prowadzi do obniżenia poziomu nauczania.

Według Interii, nauczyciele i rodzice skarżą się, że ministerialny pomysł nie wypalił. Ich zdaniem teraz dzieci nie nadążają, rodzice inwestują więc w korepetycje.

Interia postanowiła spytać MEN o ocenę wprowadzonych rozwiązań i poprosiła o odpowiedź na wątpliwości nauczycieli. "Rozwiązania weszły do szkół w kwietniu 2024 roku, odliczając okres wakacji, to kilka miesięcy nauki w szkołach. To zdecydowanie za krótki okres, by wyciągać wnioski" - czytamy w odpowiedzi MEN dla portalu.

MEN: Nie ma zakazu uczenia się w domu

Według MEN nowe przepisy "mają na celu jedynie ograniczenie zadawania pisemnych i praktyczno-technicznych prac domowych". "Miejscem, w którym uczniowie, zwłaszcza młodsi, powinni zdobywać wiedzę i umiejętności, jest przede wszystkim szkoła". 

Ministerstwo dodaje także, że wprowadzone zmiany nie oznaczają zniesienia obowiązku uczenia się w domu, "to jest nauki czytania w przypadku najmłodszych uczniów, czytania lektur, przyswojenia określonych treści, słówek itp.".

Szukasz ważnych i wiarygodnych informacji? Zaprenumeruj Dziennik Gazetę Prawną

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj