Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera Collegium Humanum. Pozwem groziło 500 studentów. Zdecydowało się 41. "Boją się"

3 listopada 2024, 16:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Collegium Humanum
Collegium Humanum/ShutterStock
Sytuacja studentów byłego Collegium Humanum (dzisiaj Uczelnia Biznesu i Nauk Stosowanych Varsovia) wciąż jest niepewna. Część zdecydowała się na pozew zbiorowy - informuje w niedzielę TVN Warszawa, wskazując też, że biuro RPO zapewnia o monitorowaniu sytuacji. Jednak do pozwu przystąpiła mniej niż jedna dziesiąta tych, którzy pierwotnie się deklarowali.

"Nie ma dnia, żeby studenci Varsovii nie myśleli o swojej trudnej sytuacji. (...) Nowy rok akademicki oznacza dla nich ciąg dalszy niekończącego się serialu o walce o swoje prawa: do obrony prac dyplomowych, otrzymania zaległych ocen, czy możliwości przeniesienia się na inną uczelnię. Niektórzy mają już dość. Zdecydowali się wejść na drogę prawną" - przekazano na stronie TVN Warszawa.

Pozew zbiorowy od 41 studentów

Radczyni prawna Jolanta Molska-Jerin poinformowała portal o złożeniu pozwu zbiorowego, do którego przystąpiło 41 osób. Zainteresowanych było bardzo dużo, ponad 500 osób. Ale w momencie, kiedy trzeba było zdeklarować się, czyli złożyć pełnomocnictwo, a w zasadzie oświadczenie o przystąpieniu do grupy, to pojawiły się problemy. Dużo studentów się po prostu boi. Mają takie poczucie, że jeśli złożą pozew przeciwko uczelni, to już nie będą mieć szansy na obronę. Albo, że jeśli dojdzie do obrony, to nie zdadzą egzaminu - tłumaczyła.

Z ustaleń Molskiej-Jerin wynika, że wraz z rozpoczęciem nowego roku akademickiego niewielka część studentów ma zajęcia. Odbył się jeden zjazd w Warszawie. Wiemy, że coś się zaczyna dziać w Poznaniu, natomiast na pewno nie są to studenci ostatnich roczników - zrelacjonowała.

Akcja CBA z zatrzymaniem rektora

"Problemy zaczęły się po tym, jak wiosną do warszawskiej siedziby uczelni wkroczyło CBA. Zatrzymano wtedy ówczesnego rektora Pawła C., który szczegółowo opisywał trwający latami proceder wydawania dyplomów za łapówki" - przypomniało TVN Warszawa.

RPO: Sami studenci mogą pomóc

Dyrektor z Zespołu Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Konstytucyjnego Biura RPO Adam Krzywoń pytany przez portal o sprawę, zapewnił, że "sytuacja studentów Uczelni Biznesu i Nauk Stosowanych Varsovia jest na bieżąco monitorowana i analizowana pod względem efektywnych środków prawnych, jakie w tej sprawie są możliwe do podjęcia". Z kolei prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej, poinformował dziennikarzy, że "Śląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej, który prowadzi tę sprawę, nie wydawał zarządzenia o wstrzymaniu wydawania studentom Uczelni Biznesu i Nauk Stosowanych Varsovia kart przebiegu studiów oraz dyplomów".

"Jak nas zapewniono, na tym etapie sprawy RPO zdecydował o podejmowaniu dalszych działań. Wystąpił także do prezesa UOKiK, a także do prezes PFRON, którzy mogą jego zdaniem pomóc wyjaśnić wątpliwości" - wskazano w tekście. Ponadto - jak podkreślił portal - biuro RPO zachęca do kontaktu studentów Varsovii. "W tej sprawie mogą pomóc również sami studenci, przedstawiając własne stanowisko wraz z oceną dotychczasowych działań uczelni" - dodano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj