Dziennik Gazeta Prawana logo

Zandberg krytykuje płatne funkcje w e-dziennikach. "To patologia"

5 września 2024, 10:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adrian Zandberg
Zandberg krytykuje płatne funkcje w e-dziennikach. "Odwracanie kota ogonem"/Shutterstock
W ostatnich dniach zrobiło się głośno na temat płatnych e-dzienników w szkołach. Adrian Zandberg z Lewicy zaapelował o bezpłatne e-dzienniki dla szkół, krytykując opłaty za funkcje mobilnych aplikacji. Polityk podkreśla, że państwo powinno dostarczać takie narzędzia bez kosztów dla rodziców.

Adrian Zandberg, poseł Lewicy z partii Razem, zwrócił uwagę na problem związany z opłatami za funkcje aplikacji mobilnych e-dzienników, tłumacząc, że państwo powinno dostarczać szkołom darmową platformę do komunikacji z rodzicami i uczniami.

Problem opłat za funkcje e-dzienników

Zandberg podkreśla, że e-dzienniki stały się głównym narzędziem wymiany informacji między nauczycielami a rodzicami, a obecnie obsługiwane są wyłącznie przez prywatne firmy, których celem jest zysk. Przykładem jest aplikacja eduVULCAN, która wprowadziła opłaty za korzystanie z niektórych funkcji, co poseł uznaje za nieuzasadnione.

Poseł odniósł się również do tego problemu w mediach społecznościowych.

Płatne aplikacje e-dzienników szkolnych to patologia - ocenił.

Dostęp do publicznych danych

Poseł wskazuje na problem, że szkoły korzystają z danych publicznych, a opłaty za ich obsługę nakładają prywatni operatorzy, którzy jednocześnie utrudniają dostęp do danych poprzez wolne oprogramowanie. Zandberg odniósł się również do rozporządzenia Ministerstwa Edukacji Narodowej z 2017 roku, które wymaga darmowego dostępu rodziców do e-dzienników, i zaznaczył, że państwo posiada zasoby, aby stworzyć taką platformę, nawiązując do aplikacji takich jak mObywatel.

MEN odpowiada na zarzuty

MEN broni swojego stanowiska, argumentując, że rodzice nadal mogą korzystać z e-dzienników za darmo przez przeglądarkę internetową. Jednak Zandberg odpowiada, że większość rodziców korzysta z aplikacji mobilnych, a wprowadzanie opłat za podstawowe funkcje jest sprzeczne z duchem obowiązujących przepisów a stanowisko firmy to "odwracanie kota ogonem". Poseł podkreśla, że to państwo powinno zapewniać szkołom odpowiednie narzędzia, ponieważ dane wytwarzane na tych platformach są efektem pracy opłacanej z budżetu państwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj