Dziennik Gazeta Prawana logo

"Coś we mnie przygasło". Nauczyciele influencerzy odchodzą ze szkół publicznych

26 czerwca 2024, 11:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
klasa szkolna, tablica, szkoła, edukacja, nauka,
Odpływ kadr nauczycielskich pozostaje w 2024 r. jednym z kluczowych wyzwań polskiej szkoły/ShutterStock
Tegoroczne zakończenie roku szkolnego okazało się "ostatnim" także dla wielu nauczycieli. Media alarmują o wolnych wakatach i odpływie najmłodszej kadry pedagogicznej. Z publicznym systemem edukacji żegnają się także m.in. znani w social mediach nauczyciele influencerzy.

Pan Belfer: "Koniec pewnego etapu"

Na kilka dni przed zakończeniem roku szkolnego pożegnanie z pracą w szkole ogłosił m.in. Pan Belfer, czyli Dawid Łasiński. Znany bloger i twórca cyfrowy zajmował się popularyzowaniem chemii, a jego kanał na YouTube śledzi ok. 71 tys. subskrybentów. Dawid Łasiński jest także autorem podręcznika do chemii dla szkoły podstawowej. W jednym z ostatnich wpisów na Facebooku twórca internetowy przyznał, że podjął decyzję o zakończeniu pracy w szkole. "To koniec pewnego etapu" – wyznał Łasiński. "Przez 18 lat nieprzerwanej pracy przy tablicy i szukania sposobów na fajną szkołę dziś przyszedł czas na ostatnią lekcję". 

Jak wyjaśnił, wieloletnia praca w szkole wiele w nim zmieniła, ale ostatnie zmiany okazały się "zbyt kosztowne do dźwigania". Jak podkreślił, "(…) coś we mnie przygasło i muszę nabrać dystansu do panującej wokół szkoły atmosfery". Jednocześnie zaznaczył, że odejście ze szkoły nie wiąże się z całkowitą rezygnacją z pracy związanej z edukacją. Komentujący wpis – w tym także inni nauczyciele zajmujący się popularyzowaniem edukacji w sieci – odnieśli się do decyzji ze zrozumieniem. Post stał się także przedmiotem dalszej dyskusji o odpływie szkolnych kadr. "(…) pod fundamentami polskiej szkoły znów obsunęła się kolejna cegła. Czy ktoś kiedyś zauważy, jak wiele wspaniałych osób odchodzi z systemu?" – podsumował wpis Pana Belfra Robert Górniak, autor portalu Dealerzy Wiedzy.

"Być może najlepsi zostają"

Pracę w szkole publicznej zakończył także w tym roku Paweł Lęcki – polonista komentujący w sieci stan polskiego szkolnictwa, w tym m.in. najnowsze reformy MEN. "Bardzo nie lubię tej często powtarzanej frazy, że najlepsi odchodzą. Ja też odchodzę, a jestem zwykłym nauczycielem, nawet nie byłem jakoś szczególnie kreatywny. Być może najlepsi zostają (…)" – wyjaśnił Lęcki na swoim fanpage'u. 

Dodał również, że przyczyny zakończenia wieloletniej pracy w szkole były złożone. Jedną z nich miało być m.in. "zmuszanie się do absurdalnych czynności". "Ile razy mogę zwrócić uwagę, że dwa obiegi polskiej edukacji, kursy i korepetycje, to klęska polskiej oświaty? Jak mam wyjaśnić, że rozliczani z wyników egzaminacyjnych są nie tylko uczniowie, ale również nauczyciele?" – pisze autor. Jak podkreślił, pracę w szkołach kończą nauczyciele różnych specjalizacji, na co dzień "niewidoczni" dla mediów i opinii publicznej. "Nie znikają z edukacji najlepsi, znikają nauczyciele bardzo różni. Zapominamy o edukacji technicznej, o szkołach zawodowych, zapominamy o nauczycielach przedszkoli, żłobki nawet nie podlegają pod Ministerstwo Edukacji, więc nie istnieją".

Komentarze o odpływie kadr pedagogicznych ze szkół

Obydwa wpisy odbiły się dość szerokim echem w mediach i socjal mediach. Odejście nauczycieli skomentowała m.in. Rzeczpospolita i Portal Samorządowy. Pod wpisami pojawiły się także komentarze nauczycieli podejmujących podobne decyzje. "Poza szkołą jest życie" – pisze na Facebooku nauczycielka, która po roku namysłu również zdecydowała się na odejście z systemu edukacji publicznej. Pedagodzy komentujący wpisy podkreślają także, że proces odpływu kadr trwa już od dłuższego czasu, a decyzji o odejściu nie zmieniły zapowiedzi reform MEN (w tym wprowadzonych w tym roku podwyżek płac nauczycieli). 

Jak podkreślają pedagodzy, problemy szkół publicznych są złożone i nie dotyczą wyłącznie poziomu płac. Wśród najczęściej poruszanych w komentarzach tematów pojawia się m.in. kwestia organizacji szkolnych egzaminów (głównie matur), kompetencji Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, uprawnień kuratorów czy nadchodzących zmian w "odchudzonych" podstawach programowych. Komentujący zwracają także uwagę na opóźnienie prac Zespołu ds. pragmatyki zawodowej nauczycieli. Pierwsze spotkanie ekspertów działających w ramach zespołu odbyło się 20 czerwca, po interwencji Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj