Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarnek atakuje Bonieckiego. Terlikowski: Minister kompromituje Kościół

15 lipca 2021, 16:57
[aktualizacja 16 lipca 2021, 11:33]
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Przemysław Czarnek
<p>Przemysław Czarnek</p>/PAP Archiwalny
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek ocenił, że młody człowiek dzisiaj nie ma świadomości swoich korzeni, swojej tożsamości, swojej historii. "Dlatego bardziej musimy stawiać na edukację klasyczną w szkole, na edukację patriotyczną i historyczną" - powiedział. Przy okazji minister Czarnek stwierdził także, że "ks. Boniecki to nie jest Kościół katolicki czy chrześcijański, to jest jakiś kościół neoprotestancki. Bo to nic wspólnego z 10 przykazaniami bożymi nie ma". Słowa te spotkały się z komentarzem publicysty Tomasza Terlikowskiego, który napisał, że to Czarnek "nie ma pojęcia, czym jest chrześcijaństwo, i co oznacza bycie katolikiem". 

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek w czwartek w Radiu Wrocław był pytany o fake newsy i manipulacje oraz ich wpływ poprzez media społecznościowe na uczniów; w tym kontekście padło pytanie: czy szkoła będzie z takim młodym człowiekiem rozmawiać i będzie mu tłumaczyć jak ten świat wygląda i jak wyglądać powinien?

Młodzi łatwi do zmanipulowania?

- - powiedział Czarnek.

Ocenił, że edukacja ostatnich 25 lat, a nawet od 1989 roku, niestety doprowadziła do tego, że młody człowiek dzisiaj nie ma świadomości swoich korzeni, nie ma świadomości swojej tożsamości, nie ma świadomości swojej historii, zwłaszcza tej ostatniej, z drugiej połowy XX wieku i dlatego jest łatwy do zmanipulowania.

- - mówił minister.

Jego zdaniem media społecznościowe i internet mają obecnie wielką siłę, dlatego tym bardziej trzeba stawiać na edukację klasyczną w szkole, na edukację patriotyczną i historyczną, żeby człowiek miał świadomość swoich korzeni i tożsamości.

Nauka religii

Pytany o naukę religii Czarnek odparł, że sprzeciwia się tezie, iż jest problem z religią.

- - powiedział Czarnek.

Wyjaśnił, że resort chce doprowadzić do sytuacji, że jeśli ktoś nie chce chodzić na religię, bo religia nie jest, nie była i nigdy nie będzie obowiązkowa, to będzie musiał chodzić na etykę, bo na etyce musi dostać informacje na temat systemu wartości, który leży u podstaw tego społeczeństwa i systemu wartości, który rządzi życiem w tym społeczeństwie.

- - podkreślił minister edukacji i nauki.

Ks. Boniecki niekatolicki?

Przy okazji minister Czarnek stwierdził także, że "ks. Boniecki to nie jest Kościół katolicki czy chrześcijański, to jest jakiś kościół neoprotestancki. Bo to nic wspólnego z 10 przykazaniami bożymi nie ma".

- - zastrzegł szef MEiN.

Na te słowa odpowiedział publicysta Tomasz Terlikowski.

"Tą wypowiedzią Czarnek pokazał, że nie ma pojęcia o własnym wyznaniu, kjtóre tak bardzo chce propagować. Tak się bowiem składa, że aby kogoś wykluczyć z Kościoła katolickiego trzeba przedstawić jasny dowód, że odrzuca on którykolwiek z dogmatów, że kwestionuje on jedną z prawd wiary. Ks. Adam Bobniecki nigdzie tego nie robił. A już kompletnie kuriozalne jest uznanie, że nie jest on chrześcijaninem, bowiem - według każdej możliwej definicji - chrześcijaninem jest każdy, kto wyznaje, że Jezus Chrystus jest Wcielonym Słowem, jest Panem i Zbawicielem. Kościoły neoprotestanckie też są zatem chrześcijańskie, czego - jak się zdaje - minister Czarnek jako osoba - nie wie. Czy dr hab. Czarnek ma jakikolwiek dowód na to, że ks. Adam Boniecki taką prawdę odrzuca? A może on po prostu nie ma pojęcia, czym jest chrześcijańskwo, czym jest protestantyzm i neoprotestantyzm, co oznacza przynależność do Kościoła i plecie, co mu ślina na język przyniesie, szkodząc przy okazji Kościołowi, prawicy i polskiej edukacji?" - napisał Tomasz Terlikowski, komentując słowa ministra. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj