Pierwsze szkoły w Europie otworzyły się po wakacjach w Niemczech. W tym kraju edukacją zajmują się rządy krajów związkowych, tak więc data rozpoczęcia roku szkolnego i jego organizacja różnią się w zależności od landu. Jednak w całych Niemczech planuje się przywrócenie nauki w trybie stacjonarnym.

Reklama

Najwcześniej, 3 sierpnia, zaczęły działać szkoły w Meklemburgii Pomorzu-Przednim i Hamburgu, później dołączyły do nich placówki m.in. w Berlinie, Nadrenii Północnej-Westfalii i Hesji. Rok szkolny najpóźniej rozpocznie się w Bawarii i w Badenii-Wirtembergii, odpowiednio 8 i 14 września.

Prawie w całym kraju uczniowie muszą nosić maseczki. Najostrzejsze przepisy obowiązują w Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie twarz trzeba zasłaniać nawet podczas lekcji w klasach. W większości landów dzieci muszą zakładać maseczki przebywając na szkolnych korytarzach, klatkach schodowych i w stołówkach.

Wprowadzono też szereg innych przepisów - sale powinny być regularnie wietrzone, a dzieciom zaleca się częste mycie rąk.

Mimo tych środków w pierwszym tygodniu działalności szkół w Meklemburgii - najmniej dotkniętym epidemią landzie - dwie placówki zamknięto z powodu wykrytych zakażeń. Po niecałych dwóch tygodniach nauki, co najmniej 41 szkół w Berlinie zgłosiło infekcje uczniów lub nauczycieli, w związku z czym w kwarantannie przebywają setki dzieci i pracowników oświaty.

11 sierpnia rozpoczął się rok szkolny w Szkocji. Uczniowie mają tam cały dzień przebywać w tych samych grupach. Nie muszą jednak nosić maseczek i zachowywać wyznaczonej odległości.

W poniedziałek do szkół mają wrócić uczniowie w Irlandii Północnej, a w Anglii i Walii rok szkolny zacznie się na początku września. Wprowadzono tam podobne przepisy, które zamiast zachowania dystansu społecznego, koncentrują się na skupieniu uczniów w stałych grupach.

Francuski minister edukacji Jean-Michel Blanquer zapowiedział 20 sierpnia, że szkoły mają zacząć działać 1 września. Uczniowie powyżej 11. roku życia i nauczyciele będą musieli nosić maski, również podczas lekcji. Zniesiono jednak wprowadzone po powrocie dzieci do szkół w maju ograniczenia dotyczące liczby uczniów w klasach. Złagodzono także zasadę przestrzegania jednometrowego dystansu - gdy nie jest to fizycznie możliwe. Francuskie władze nie wykluczają jednak zamykania szkół w najciężej dotkniętych epidemią regionach.

Nowy rok szkolny we Włoszech ma się rozpocząć 14 września. Klasy mają być mniej liczne, a każdy uczeń będzie siedzieć w pojedynczej ławce. Do połowy przyszłego miesiąca do szkół trzeba będzie w związku z tym dostarczyć 2,5 mln ławek oraz zatrudnić 50 tys. dodatkowych nauczycieli i innych członków personelu. Brakuje też 40 tys. klas, dlatego władze niektórych regionów rozważają przystosowanie do prowadzenia lekcji kin czy pensjonatów.

Chociaż za edukację w Hiszpanii odpowiadają lokalne wspólnoty autonomiczne, rząd centralny ma w przyszłym tygodniu ogłosić obowiązujące w całym kraju wytyczne. Według ostatnich deklaracji ministerstwa oświaty najmłodsi uczniowie rozpoczną we wrześniu zajęcia w tradycyjnej formie, a starsi w systemie mieszanym, łączącym naukę stacjonarną ze zdalną.

W Czechach wprowadzono czterostopniową skalę zagrożenia epidemicznego, od której zależeć będzie funkcjonowanie szkół. W większości kraju obowiązuje obecnie poziom zerowy, podczas którego nauka ma przebiegać w standardowy sposób. Najwyższy poziom zakłada ograniczenia w działaniu placówek oświatowych. Uczniowie i nauczyciele nie będą musieli nosić maseczek.

Na Słowacji również wprowadzono trzystopniowy system zagrożenia, do którego dostosowywane będą ograniczenia w szkołach. W całym kraju przez pierwsze dwa tygodnie września starsi uczniowie mają nosić maseczki. Przy rozpoczęciu nauki rodzice będą musieli złożyć oświadczenie potwierdzające, że dziecko nie przebywało ostatnio w krajach podwyższonego ryzyka i nie miało kontaktu z zakażonymi SARS-CoV-2.

Na Ukrainie dzieci pójdą do szkoły 1 września. Placówki w strefach najbardziej dotkniętych epidemią mogą być jednak zamykane, a dzieci będę się wtedy uczyć się zdalnie. Nauczyciele powinni pytać dzieci o samopoczucie i obserwować, czy żadne z nich nie ma objawów infekcji. Noszenie maseczek powinno być obowiązkowe na terenie szkoły, ale nie w czasie lekcji.

Reklama

Zajęcia w szkołach w Szwecji rozpoczęły się 19 sierpnia. Nie wprowadzono żadnych specjalnych obostrzeń. Władze zalecają jednak m.in. nieorganizowanie dużych zgromadzeń. Aby uniknąć stykania się dużych grup uczniów w szkołach i w środkach komunikacji wiele gmin planuje rozpoczynanie lekcji o różnych godzinach.

Rok szkolny zainaugurowano już w Finlandii. Obowiązujące zalecenia są zbliżone do tych przyjętych w Szwecji. Dodatkowo doradza się rozdzielenie uczniów na mniejsze grupy.

Wszystkie szkoły w Belgii zostaną otwarte 1 września - zapowiedziała 20 sierpnia premier Sophie Wilmes. W wypadku zwiększenia się liczby zakażeń na konkretnym obszarze, starsi uczniowie zostaną objęci rotacyjnym systemem nauczania i będą przychodzić do szkoły co drugi tydzień. Nauczyciele i dzieci powyżej 12 roku życia będą musieli nosić maseczki.

Również uczniowie w Portugalii, którzy powinni wrócić do szkół w połowie września, będą musieli zakrywać w klasach usta i nos. Wymagane będzie zachowanie półtorametrowego dystansu społecznego. Jeżeli sytuacja się pogorszy, władze planują zmniejszenie liczby uczniów w klasach albo całkowite zamknięcie szkół i kontynuowanie nauki w trybie zdalnym.

Nowy rok szkolny w Rosji ma rozpocząć się 1 września w trybie stacjonarnym. Jeszcze pod koniec czerwca ogłoszono szereg rekomendacji dla szkół. Zaleca się m.in. stałe przyporządkowanie klas do sal lekcyjnych, przeprowadzanie zajęć z wychowania fizycznego na świeżym powietrzu i zmianę godzin przerw. Wszystkie szkolne imprezy, na których zbierała się większa liczba osób, zostały odwołane do końca 2020 r.

1 września będzie pierwszym dniem szkoły także dla dzieci na Litwie. Jeśli liczba nowych infekcji przekroczy 16 przypadków na 100 tys. mieszkańców uczniowie będą musieli zakładać w szkołach maseczki. Jeżeli wskaźnik ten wzrośnie do 25, szkoły zostaną zamknięte, a nauka będzie prowadzona zdalnie.

Według ostatnich zapowiedzi władz Węgier, również i tam uczniowie rozpoczną naukę na początku września w tradycyjnej formie.

W Turcji rok szkolny zacznie się 31 sierpnia w systemie zdalnym. Od 21 września dzieci mają stopniowo wracać do szkół, w których zarówno nauczyciele, jak i uczniowie będą musieli nosić maseczki oraz regularnie mierzyć temperaturę. Ministerstwo zdrowia ogłosiło, że w razie pogorszenia się sytuacji epidemicznej, nauka znów będzie odbywać się online.

W Grecji dzieci wrócą do szkół 7 września. Rząd apeluje do dorosłych, żeby swoim przykładem - przez noszenie maseczek, częste mycie rąk i przestrzeganie dystansu społecznego - pokazywali dzieciom jak należy chronić się przed zakażeniem.

Ministerstwo edukacji Cypru opracowało cztery scenariusze wznowienia nauki w szkołach. Według mediów, najbardziej prawdopodobny wydaje się wariant, w którym do klas powrócą młodsi uczniowie, a część starszych będzie musiała korzystać z edukacji zdalnej.