Dziennik Gazeta Prawana logo

Nauczyciel ucieka ze szkoły do lepiej płatnej pracy, a wójt zamyka placówkę, bo nie ma komu w niej uczyć

31 sierpnia 2019, 10:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nauczycielka przy tablicy
Nauczycielka przy tablicy/Shutterstock
Jedni wraz z dzwonkiem na przerwę uciekają do lepiej płatnej pracy. Drudzy, słysząc dzwonek na lekcję, wracają pod tablicę po latach rozłąki z edukacją.

Dyrektor, sześcioro nauczycieli i ani jednego ucznia. Do takiej sytuacji doszło cztery lata temu w łódzkim XXXV LO – katastrofalna rekrutacja spowodowała, że nie było chętnych do nauki. Pustej szkoły nie dało się zamknąć w trakcie roku szkolnego, bo nie pozwalały na to przepisy. Podobna sytuacja przydarzyła się w Biskupicach w województwie świętokrzyskim. We wrześniu 2017 r. nie pojawił się w szkole żaden uczeń. Z braku odpowiednich warunków (nie było m.in. sali gimnastycznej) rodzice przenieśli pociechy do innej placówki. Mimo skarg i zażaleń wójta do Ministerstwa Edukacji Narodowej kuratorium odmawiało likwidacji pustej szkoły.

Ale zdarzają się także odwrotne sytuacje. W zeszłoroczne wakacje dyrektorka szkoły w Monkiniach na Podlasiu zrezygnowała z pracy, a nauczycielki poszły na zwolnienia lekarskie. Wójt gminy Nowinka postanowiła zamknąć placówkę, bo nie było komu w niej uczyć, a mimo ogłoszenia konkursu na nowego dyrektora nie udało się go powołać. Dzieci przeniesiono do innych szkół z dowozem gwarantowanym przez gminę.

W tym roku ten trend się nasilił, a po kwietniowym strajku, do którego przystąpiło 16 tys. szkół, informacje o bezludnych pokojach nauczycielskich są przygnębiającą normą. Z sondy przeprowadzonej przez DGP wynika, że w ośmiu województwach (łódzkim, mazowieckim, małopolskim, zachodniopomorskim, lubelskim, opolskim, wielkopolskim i świętokrzyskim) jest ponad 7 tys. wakatów na stanowiska nauczycieli. Według szacunków „Rzeczpospolitej” we wrześniu może zabraknąć 11 tys. pracowników oświaty. Już przed wakacjami z dużych polskich miast dochodziły niepokojące sygnały na temat kadrowych niedoborów w szkołach. W Warszawie brakowało prawie 1,7 tys. chętnych do pracy przy tablicy w podstawówkach i około 1,4 tys. w szkołach ponadpodstawowych. W Poznaniu – przeszło 700 pedagogów, w Krakowie – 160.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj