"Zdając sobie sprawę, że dążenie do podwyższenia wynagrodzeń jest naturalnym zjawiskiem we wszystkich krajach i grupach zawodowych nie widzimy w tym nic nagannego. Jednocześnie za niedopuszczalne uważamy takie formy protestu, które odbijają się negatywnie na kształceniu i wychowaniu naszych dzieci" – czytamy w komunikacie.

Fundacja zaapelowała do Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego "o dążenie do rozwiązań zadowalających wszystkie strony sporu i niezagrażających procesowi edukacji uczniów". Podkreśliła, że działania "zagrażające procesowi edukacji powierzonych nauczycielom uczniów spotkają się ze zdecydowaną reakcją Fundacji >Rodzice Szkole< oraz współpracujących z nią rodziców".

Organizacja zadeklarowała jednocześnie "stałe wspieranie środowiska nauczycielskiego, nie tylko na szczeblu władz centralnych, ale przede wszystkim w samorządach terytorialnych, we wszystkich działaniach prowadzących do zapewnienia im warunków do realizacji misji, jaką jest kształcenie młodego pokolenia".

ZNP wystąpiło do Ministerstwa Edukacji Narodowej z żądaniem podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli i wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami o 1000 zł z wyrównaniem od 1 stycznia.

W czwartek prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz poinformował, że w związku z brakiem pozytywnego stanowiska wobec postulatów związku, Zarząd Główny podjął uchwałę, że od 10 stycznia rozpoczyna procedurę zmierzającą do wszczęcia sporu zbiorowego.

Fundacja "Rodzice Szkole" powstała w 2006 r., by wspierać rodziców i rady rodziców w działalności na terenie szkoły ich dzieci. Jest organizacją pożytku publicznego. Skupia różne środowiska obywatelskie zajmujące się sprawami edukacji.