Dziennik Gazeta Prawana logo

Eksperci od rządowego podręcznika nie zdążyli na czas. Dostaną więc dodatkowo 3 mln zł

27 października 2015, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Eksperci od rządowego podręcznika nie zdążyli na czas. Dostaną więc dodatkowo 3 mln zł
Shutterstock
Dodatkowe 3 mln zł będzie kosztował w 2016 r. rządowy podręcznik. Już w pierwszym roku po jego wprowadzeniu rynek skurczył się o 90 mln zł.

22 ekspertów od pisania rządowego podręcznika dla klas 1–3 szkoły podstawowej w przyszłym roku ma zarobić dodatkowe 3 mln zł. Dodatkowe, bo praca nad tymi książkami się przeciąga. A skoro nie zdążyli z nią na czas, to o ich przyszłe wynagrodzenie zadbało... Ministerstwo Pracy. Konkretnie pieniądze zagwarantowane mają być w nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w niektórych państwowych jednostkach budżetowych. W tym enigmatycznie brzmiącym dokumencie wydanym w połowie października właśnie przez MPiPS pojawiły się nowe wytyczne dotyczące rządowego podręcznika.

Przedłużono w nim termin obowiązywania stawek wynagrodzenia zasadniczego pracowników Centrum Informatycznego Edukacji. To ta komórka Ministerstwa Edukacji Narodowej przygotowuje od 2014 r. „Nasz elementarz”, „Nasza szkołę” i kolejne rządowe podręczniki. Okazało się jednak, że choć jak samo MEN w rozporządzeniu przyznaje, „zakończenie opracowywania ww. podręczników przewidywane było na koniec 2015 r.”, to jednak prac nad książkami dla klas trzecich szkoły podstawowej nie skończono i szans na to do końca tego roku nie ma. A więc dla 22 autorów tego podręcznika, który w szkołach ma się pojawić za rok, potrzebne będą – jak wylicza MEN – kolejne 3 mln zł. Czyli na jednego pracownika aż 136 tys. zł.

mówi nam jeden z ekspertów związanych z ministerstwem. dodaje.

Z raportu NIK wynika, że w 2014 r. koszt wyniósł 10 mln 766 tys. zł, a w tym roku tylko do kwietnia – trochę ponad 2 mln zł. Najwięcej z tego poszło na druk książek – prawie 9 mln zł. Ale to właściwie tylko koszt pierwszej części podręcznikowej rewolucji – czyli książek dla klas pierwszych. Łącznie, jak twierdzi rzeczniczka MEN Joanna Dębek, do tej pory koszty menowskiej reformy podręcznikowej wyniosły 35,7 mln zł.

ocenia Paweł Waszczyk, ekspert z „Biblioteki Analiz”, która bada rynek książki. Z właśnie opracowanych przez nich danych (oficjalnie będą opublikowane w grudniu) wynika, że w pierwszym roku funkcjonowania rządowej reformy rynek podręczników skurczył się z 845 do 755 mln zł. dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj