Sześciolatki do szkoły na raty. "To wyłom w reformie, której nie będzie"

| Aktualizacja:

Donald Tusk ogłosił zmiany w reformie przewidującej obowiązkowe posyłanie sześciolatków do pierwszej klasy. W przyszłym roku będzie to dotyczyło dzieci urodzonych między styczniem a lipcem. Czy to załatwi sprawę? "To jest kolejny wyłom w reformie, która nie wejdzie w życie" - mówi w rozmowie z dziennik.pl Karolina Elbanowska ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców.

wróć do artykułu
  • ~lis
    (2013-04-27 07:22)
    test dla KOALICJI ,spiewa tanczy recytuje daje d u p y i gotuje ,CO TO JEST
  • ~lis
    (2013-04-27 07:06)
    kazdy rolnik i koalicjant POstePOwy sam zapladnia wlasne KROWY
  • ~lis
    (2013-04-27 06:56)
    a co na to mlode mamy ,teraz bedom sie musialy oddawac czesc swojej czci platformie, a same beda wielbily bronka i donka za reforme i pewno dlatego bronek zgolil wasy by sie POdobac ,,za bronkiem i donkiem panny sznurem
  • ~szk
    (2013-04-27 02:54)
    Problem polega na tym, że to nie sześciolatki nie nadają się do szkoły a szkoła też spokojnie nadaje się do kształcenia sześciolatków, ale to gnuśni i leniwi rodzice nie nadają się na rodziców bo nie chce im się odrabiać lekcji ze swoimi dziećmi i wolą po pracy leżeć odłogiem, oglądać telewizję, spać, chrapać oraz byczyć się niż zająć się kształceniem i wychowywaniem swoich dzieci. Myślę że rząd konsekwentnie przeprowadzi tą reformę do końca i nie ulegnie tej grupce krzykliwych fanatyków i dzieci pójdą do szkoły w wieku sześciu lat, bo dzieci trzeba kształcić jak najwcześniej i szkoła jest do tego najwłaściwszym miejscem a nie przedszkole lub bezmyślna niania.
  • ~barbara
    (2013-04-27 00:37)
    juz nie maja co wymyslec,dzielic na półrocza,ciekawa jestem co moj synek zrobi jak skonczy szkołe w wieku 17,5roku jak nie bedzie chcial isc na studia,ciekawa jestem kto przyjmie moje dziecko do pierwszej klaasy jak dla 5latka niema miejsca tylko 3kilometry dalej bede musiala dziecko prowadzac czy snieg czy desz,nie kazdego stac na auto,ciekawa jestem czy ci ktorzy są tak za tą reformą w sejmie mają małe dzieci i widzą jaka jest polska szkoła gdzie miejsca dla dzieci nnnnnnnie ma,gdzie nikt przyjac niechcce bo wczesniej nnie chodziło,gdzie brak opiekunek i warunków,w Niemczech szkoła od 7lat ale tu to warunki mają i tu dziecko jest najwazniejsze a nie to co chce partia rządząca w niemczech dobro dziecka na 1 miejscu a nie to ze ktos sobiie powalono reforme chce wprowadzic,czekajmy do wyborow to wtedy obywatele zrobio z platformo to co platforma z namii
  • ~Ojciec
    (2013-04-27 00:13)
    Dopiero na onet.pl był artykuł o żenująco niskim poziomie wiedzy polskich uczniów
    ,a ci idioci nadal chcą 6cio latki do szkoły posyłać ,chyba po to by te biedne dzieciątka jak najszybciej ogłupić,
    Niech barany najpierw przeprowadzą choć jedną reformę dobrze na 100%
    niech przygotują warunki dla tych dzieci i niech wreszcie zaczną je porządnie UCZYĆ
  • ~tadek
    (2013-04-26 23:44)
    Hanka, czy Ty znasz się z Jabłuszko?
  • ~rura z burdelu
    (2013-04-26 23:44)
    Mamy burdel na kółkach dzięki ekipie cudaka Tuska. Aby cię panie Tusku szlag trafił !
  • ~tadek
    (2013-04-26 23:42)
    Jabłuszko, wiem, że rząd opłaca różne formy promocji posyłania sześciolatków do 1. klasy. Czy Ty wiesz coś na ten temat?
  • ~hanka
    (2013-04-26 23:39)
    Jakos na swiecie w wielu krajach szesciolatki chodza do szkoly (USA, Niemcy) i to im nie szkodzi. Skad ta okropna nadopiekunczosc w Polsce? Nie kazdy ma babcie co za dzieckiem chodzi. Nie rozumiem dlaczego jest tu taka okropna opozycja do czegos co jest zupelnie normalne w cywilizowanym swiecie.
  • ~justyna
    (2013-04-26 23:01)
    Zdecydowane NIE dla tej reformy! Poczytajcie: http://www.rzecznikrodzicow.pl/referendum-edukacyjne-ratuj-maluchy-i-starsze-dzieci-tez
  • ~Jabłuszko
    (2013-04-26 22:50)
    Mój synek jest z listopada 2008 r.- we wrześniu 2014 r. będzie miał 5 lat i 10 miesięcy i pójdzie do pierwszej klasy - w przedszkolu spędzi 3 lata (poszedł mając 2 lata i 10 miesięcy) i starczy - już teraz się tam nudzi. Moja siostra też poszła do szkoły jako 6-latka i nigdy nie była z tego powodu w jakichkolwiek sposób stratna - a kiedyś program nauczania był dużo bardziej wymagający i nie było dla dzieci w szkole żadnych udogodnień, jakie są teraz. Wręcz przeciwnie - jest zadowolona, że mogła iść wcześniej, bo dzięki temu ominęło ją gimnazjum (była z rocznika, który pierwszy raz miał podstawówkę 6-latnią). Skończyła liceum, studia, założyła rodzinę i przez to, że poszła wcześniej do szkoły nie jest w niczym gorsza. Tylko, że kiedyś tj. 20 lat temu, jak ona zaczynała podstawówkę nikt nie rozczulał się tak nad dziećmi jak Państwo, którzy walczą o to, by poprzez posłanie dziecka wcześniej do szkoły nie zabierać im dzieciństwa. Prawda jest taka, że już w momencie posłania dziecka do przedszkola zaczynają się jego obowiązki. Dziecko w szkole też się bawi i można po szkole wspaniale zorganizować mu czas, aby pozostało jak najdłużej dzieckiem - trzeba tylko chcieć.
  • ~uj
    (2013-04-26 22:41)
    Sześciolatki do szkoły, czyli kolejne PODNIESIENIE WIEKU EMERYTALNEGO !!!
  • ~mały CZESIO
    (2013-04-26 21:52)
    Czy ktoś pamięta ile najwięcej lat w kupie nie było majstrowania w panującym w danym momencie systemie oświaty ? A wszelkich reformatorów porównałbym
    do chirurga-kardiologa wykonującego zabieg na otwartym sercu przy pomocy
    młotka i śrubokręta.