Miedwiediew pojawi się w Warszawie w środę. Wygłosi prelekcję na temat roli Gazpromu w kształtowaniu bezpieczeństwa energetycznego w Europie i na świecie. Potem odpowie na pytania studentów, ale tylko te, które zostaną zgłoszone wcześniej.

Wiceszef Gazpromu podpisze także z rektorem uczelni umowę w sprawie stypendiów, które firma ufunduje dla doktorantów zajmujących się polsko-rosyjską współpracą gospodarczą.

Ale najwidoczniej nie wszyscy studenci są zachwyceni taką współpracą. Grupa studentów zapowiedziała happening, który ma pokazać "wdzięczność" i "radość" z kontaktów UW z Gazpromem. Wszystko zacznie się o godzinie 16:10 przed Bramą UW, a będzie przypominało wielką "laurkę" dla rosyjskich władz i szefostwa Gazpromu.

"Happening STUDENCI DLA GAZPROMU będzie w żartobliwej formie wyrażał sprzeciw studentów wobec nawiązywania bliskiej współpracy pomiędzy Uniwersytetem Warszawskim a rosyjskim gigantem, firmą Gazprom" - tłumaczy jeden z organizatorów Piotr Trudnowski, student Kolegium MISH i europeistyki wschodniosłowiańskiej.

Więcej na temat happeningu można dowiedzieć się, korzystając z portalu Facebook, gdzie stworzona została strona "Happening STUDENCI DLA GAZPROMU".