Dziennik Gazeta Prawana logo

Po wyniki z aparatem. Zmiany w maturze już od tego roku

27 lutego 2016, 18:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Młoda dziewczyna
Młoda dziewczyna/Shutterstock
Każdy maturzysta, który będzie chciał dokonać wglądu do swojej pracy, będzie mógł zrobić jej zdjęcia - zapewnia MEN.

MEN szykuje zmiany w egzaminie maturalnym. Choć pierwsze miały wejść dopiero w 2017 roku, niespodzianka będzie już w czasie najbliższej sesji. mówił podczas podsumowania 100 dni w MEN, wiceminister Maciej Kopeć. zapowiedział.

Ustawa, która na to pozwala ma być gotowa w marcu. To duża zmiana dla tych maturzystów, którzy nie zgadzają się z oceną ze swojego testu. Do tej pory mogli poprosić w OKE o wgląd. Komisja udostępniała im test oraz kryteria oceny, uczniowie nie mogli go jednak ani kserować, ani fotografować. Polegali wyłącznie na swoich notatkach. Jeśli zapowiadane przez wiceministra zmiany wejdą w życie, maturzyści będą mogli skopiować swój arkusz i np. pokazać go ekspertowi w danej dziedzinie lub po prostu zastanowić się nad testem w domu.

Jeśli maturzysta uważa wynik za niesprawiedliwy, może poprosić o ponowne sprawdzenie pracy. A jeśli i to nie pomoże - poskarżyć się do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Do tej pory decyzja komisji egzaminacyjnej była ostateczna - nie przysługiwało od niej odwołanie na drodze administracyjnej.

Teraz resort planuje rozwiązania, które pozwolą uczniom dochodzić swoich praw. - - zapowiada wiceminister Kopeć. Odwołania do niezależnego od instytucji zespołu ekspertów mają być możliwe już od 2017 roku.

W 2015 roku maturę zdawało 276 tys. osób. Komisje egzaminacyjne otrzymały 13 tys. próśb o wglądy wpłynęło do okręgowych komisji egzaminacyjnych, a po ponownym sprawdzeniu wymieniono 1006 świadectw. Najczęściej maturzyści mają zastrzeżenia do ocen z biologii i chemii – przedmiotów, które pozwalają zdać na medycynę.

Sprawa odwołania od wyniku matury stała się głośna po tym, jak sprawę w tej sprawie wniosła do sądu Kinga Jasiewicz, maturzystka z Zakopanego. Punktów zabrakło jej właśnie, by dostać się na stacjonarną medycynę. Za studia musi więc płacić wysokie czesne. Ponieważ jednak nie mogła zaskarżyć samej oceny egzaminatora, złożyła pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych. W listopadzie do kwestii matur odniósł się Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie orzekli, że wynik matury jest oceną merytoryczną i nie podlega zaskarżeniu przed sądem administracyjnym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj