W ciągu ostatnich pięciu lat zlikwidowano 3 tys. szkół, w tym roku zniknie ich ok. 300. Od 2007 r. liczba uczniów zmalała o milion. Skutki niżu demograficznego tak dotkliwe dla samorządów omijają jednak nauczycieli. W tym samym czasie powstało dla nich 11 tys. nowych etatów. W efekcie 18 tys. osób znalazło pracę w szkołach. Tylko w tym roku szkolnym – blisko 3,5 tys. osób. Łącznie nauczycieli jest już 668 tys.
Gminy przyznają, że gdy likwidują placówki oświatowe, muszą zapewnić nauczycielom miejsca pracy. – – potwierdza Adam Kręcioch, wójt gminy Tomice (woj. małopolskie).
Podobnie jest w innych miejscowościach. – – żali się Józef Chudy, burmistrz Kłodawy. I dodaje, że przez sztuczne utrzymywanie etatów nauczycielskich w tym roku gmina musiała zrezygnować ze wszystkich inwestycji. – – mówi Henryk Kazana, burmistrz Ujścia (Wielkopolskie).
Samorządy mają sposób na zapewnienie nauczycielom zatrudnienia. – – mówi Janina Mucek, dyrektor wydziału edukacji, kultury i sportu urzędu Gminy i Miasta w Goleniowie. Dzięki temu większość nauczycieli nie straci zatrudnienia, choć będą pracować na mniej korzystnych warunkach, bo na podstawie kodeksu pracy, a nie Karty nauczyciela.
Samorządy chronienie etatów nauczycielskich tłumaczą niechęcią do konfliktowania się ze środowiskiem pedagogów i zaleceniami resortu edukacji. – – mówi Józef Chudy. A jeśli gmina chce pozbyć się nauczyciela, musi mu wypłacić nawet dziewięciomiesięczną odprawę.
O tym, że nauczycielom bezrobocie niegroźne, świadczą dane. Co roku uczelnie kończy ok. 70 tys. nowych nauczycieli, mimo to nie są wiodącą grupą wśród bezrobotnych. –– mówi Katarzyna Nyklewicz z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Krakowie.