Dziennik Gazeta Prawana logo

Od września nauka w przepełnionych klasach. MEN zwiększa limity

31 lipca 2024, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
uczniowie w klasie, szkoła, lekcja, tablica, nauczyciel,
Od września nauka w przepełnionych klasach. MEN zwiększa limity/ShutterStock
Od 1 września limity w klasach 1-3 szkoły podstawowej zostaną zwiększone do 29 osób. To efekt objęcia obowiązkiem szkolnym wszystkich dzieci z Ukrainy. Rodzice i nauczycie obawiają się, że doprowadzi to do nauki w przepełnionych klasach i w konsekwencji obniży poziom nauczania. 

Zgodnie z nowymi przepisami, od 1 września 2024 roku wszystkie dzieci z Ukrainy w wieku 6-18 lat zostaną objęte obowiązkiem szkolnym. Rodzice, którzy nie zastosują się do tych uregulowań, będą zagrożeni ryzykiem egzekucyjnym oraz grzywną (100 zł), a dodatkowo od czerwca 2025 roku nie będzie im przysługiwało świadczenie 800 plus.

MEN zwiększyło limity

To spowoduje, że - jak wylicza "Rzeczpospolita" - w szkołach będzie ok. 80 tys. więcej dzieci (dotychczas było ich 277 tys., z czego 180 tys. przybyło po wybuchu wojny). Dotychczas część dzieci uczyło się w systemie mieszanym lub brało zdalnie udział w lekcjach w swoim kraju. Teraz, aby je wszystkie pomieścić, MEN zwiększyło limity w klasach I-III do 29 uczniów.

Ta decyzja została skrytykowana w środowisku edukacyjnym. "Do rosołu można w razie potrzeby dolać kubek wody i liczyć, że smak zupy się nie zmieni. Tak samo rząd postanowił potraktować oświatę" - pisze Dariusz Chętkowski, autor bloga poświęconego edukacji. Zauważa, że w tej sytuacji także klasy starsze mogą być jeszcze liczniejsze: jak bardzo, zdecyduje dyrektor placówki.

Więcej problemów w przepełnionych klasach

Dariusz Chętkowski zwraca uwagę, że klasy, do których będą chodzić dzieci z Ukrainy, powinny być raczej mniej liczne niż przeładowane. "Powinny być 20-osobowe" - proponuje. Podkreśla, że praca z tak zróżnicowanym zespołem wymaga więcej wysiłku od nauczycieli i od dzieci. 

"Gdy pojawią się poważne problemy, a w przeładowanych klasach są one nieuchronne, rodzice będą reagowali agresją i żądaniem przeniesienia dziecka do klasy, gdzie nie ma Ukraińców. W ostateczności zabiorą ze szkoły i przeniosą do innej" - przewiduje. Dodaje, że na realizację tego zadania potrzebne są dodatkowe pieniądze, jednak rząd "postanowił zrobić to bezkosztowo, czyli po prostu dodatkowo obciążyć nauczycieli".  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj