Dziennik Gazeta Prawana logo

Zarobki nauczycieli a zarobki pracowników TVP. Ostry komentarz Barbary Nowackiej

29 grudnia 2023, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Barbara Nowacka KO
Dyskusja o konieczności podniesienia pensji nauczycieli trwa już od wielu lat/Agencja Wyborcza.pl
W sieci trwa burzliwa dyskusja o zarobkach kluczowych pracowników, prezenterów i dziennikarzy Telewizji Polskiej. Dane ujawnione przez posła KO Dariusza Jońskiego wywołały szeroki odzew w social mediach. Do dyskusji włączyli się m.in. nauczyciele i pedagodzy, porównując własne zarobki z pensjami pracowników TVP. Sprawę skomentowała też nowa ministra edukacji Barbara Nowacka.

Ujawnienie zarobków kluczowych pracowników TVP

Wpis, który wywołał kontrowersje, to krótka informacja posła KO Dariusza Jońskiego, prezentująca odpowiedź Daniela Gorgosza, który otrzymał funkcję likwidatora TVP. W odpowiedzi na wniosek Jońskiego o udostępnienie informacji publicznej, Gorgosz ujawnił wynagrodzenia m.in. Michała Adamczyka, Marcina Tulickiego i Samuela Pereiry za okres od 25 kwietnia do 31 grudnia 2023. Jak ujawniono, dyrektor TAI zarobił w tym czasie 372 593 zł brutto z tytułu stosunku pracy i 1 237 664 zł z tytułu umów cywilnoprawnych. Ujawnione zarobki pozostałych pracowników TVP są również bardzo wysokie.

 Podanie szczegółowych danych o pensjach dziennikarzy dało początek szczegółowym wyliczeniom i porównaniom z tzw. przeciętnymi pensjami, w tym m.in. z zarobkami nauczycieli.

Wysokie zarobki pracowników TVP. Komentarze, dyskusje, wyliczenia

Jak można było się spodziewać, pensje kluczowych pracowników TVP szybko porównano do standardowych zarobków w Polsce, w tym do aktualnej płacy minimalnej. Ujawnione dane zostały mocno skrytykowane m.in. przez polityków koalicji. Katarzyna Lubnauer – sekretarz stanu Ministerstwa Edukacji – skomentowała dokument krótko: "Każdy by bronił takiej „wolności”. Za nasze". "Niektórzy zarabiali CZTERDZIEŚCI RAZY więcej od nauczycieli czy pielęgniarek. A lista hańby jest znacznie dłuższa" – napisał na portalu X premier Donald Tusk, i dodał – "Czy będą musieli oddać państwu te pieniądze? raczej tak."

Zarobki nauczycieli a zarobki pracowników TVP

Do tematu odniósł się m.in. Głos Nauczycielski, kalkulując pensję byłego dyrektora TAI na poziomie "ponad 134 tys. zł miesięcznie". Kwotę porównano z wynagrodzeniem zasadniczym nauczyciela o najwyższym stopniu awansu zawodowego: "W tym okresie wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela dyplomowanego wynosiło 4 550 zł brutto. To aż 30 razy mniej! Za wynagrodzenie szefa TAI można by więc sfinansować wynagrodzenie kadry nauczycielskiej w całkiem sporej szkole." 

Głos Nauczycielski przypomniał również o atakach mediów publicznych na przedstawicieli środowiska edukacyjnego – m.in. ZNP – w trakcie strajku nauczycieli z kwietnia 2019. 

Szefowa MEN o ujawnionym dokumencie

W dyskusji głos zabrała również nowa szefowa MEN. Barbara Nowacka przytoczyła na portalu X wpis nauczycielki dyplomowanej z 11-letnim stażem. Internautka porównała własne zarobki z pensją byłego szefa TAI. "W państwie PiS fabrykanci hejtu byli dla władzy najważniejsi…" – napisała ministra Barbara Nowacka.

Wpis rozpoczął intensywną dyskusję. Część internautów zauważyła, że podobnie wysokie pensje otrzymywali m.in. czołowi dziennikarze prywatnych stacji telewizyjnych. Inny podkreślili, że nauczycielskie pensje to aktualnie "powrót do czasów PRL-u", a pod kątem zarobków nauczyciele to "najgorszy sort". Pojawiły się również głosy przypominające, że walka o podwyżki dla nauczycieli trwa już od wielu lat i realnie niewiele się w tym temacie zmienia. "Wszyscy od lat zarabiają więcej niż nauczyciele czy pielęgniarki" – pisze jedna z użytkowniczek portalu X – "nie jest to żadna nowość. Stała narracja, która staje się już po prostu nudna." 

Ile zarabia nauczyciel dyplomowany w 2023?

Pensje nauczycieli zależą od stopnia awansu nauczycielskiego, pełnionych funkcji i wykonywanych nadgodzin. Pensja zasadnicza nauczyciela dyplomowanego z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym wynosi obecnie 4550 brutto. Jest to kwota minimalna, która nie uwzględnia nadgodzin, ewentualnych dodatków funkcyjnych oraz stażu pracy. Jeżeli w przyszłym roku wejdą w życie zapowiadane przez rząd podwyżki dla nauczycieli (30 proc.), to kwota zasadnicza wynagrodzenia (bez dodatków) zostanie podniesiona o 1365 zł brutto. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj