Ban na telefon w szkole – złożone przyczyny

Wielka Brytania od kilku lat zmaga się z rosnącą falą przestępczości wśród młodzieży. Drastycznie rośnie liczba przypadków przemocy wobec nieletnich, w tym zabójstw i kradzieży. Uczniowie coraz częściej zgłaszają również cyberbullying, czyli przemoc w Internecie (głównie za pośrednictwem socjal mediów). Kontrowersyjny temat jest regularnie poruszany w brytyjskich mediach. Dyskusja odżyła po najnowszej propozycji rządu odnośnie telefonów uczniowskich.

Brytyjski rząd mówi "nie" telefonom w szkołach

Reklama

Jak podało BBC, brytyjskie Ministerstwo Edukacji planuje wdrożyć restrykcyjny zakaz w nieokreślonym, najbliższym czasie. Aktualnie szkoły muszą się dostosować do nowych wytycznych zalecających nauczycielom wprowadzenie ograniczeń w używaniu telefonów przez uczniów. Docelowy "ban na smartfony w szkole" ma oznaczać m.in. całkowity zakaz używania telefonów przez ucznia zarówno w klasie, w trakcie zajęć, jak i podczas przerw.

Do tej pory wybór rozwiązania leżał w gestii dyrektorów szkół. W niektórych placówkach uczniowie oddają telefony przed wejściem do szkoły, w innych – mogą z nich korzystać w trakcie przerw.

Reklama

Minister Edukacji potwierdza nowe regulacje ws. smartfonów

Brytyjska minister edukacji Gillian Keegan potwierdziła plany wprowadzenia zakazu – podaje Daily Mail przytaczając wyjaśnienie nowych restrykcji:

Obniżona uwaga, zakłócanie zajęć, znęcanie się – mówi Keegan o negatywnym wpływie telefonów na uczniów. Wiemy, że nauczyciele cierpią i potrzebują wsparcia. Dlatego dzisiaj doceniamy niesamowitą pracę szkół, które wprowadziły zakaz używania telefonów. Ogłaszamy, że zmienimy wytyczne, aby wszystkie szkoły poszły za tym przykładem.

Keegan podkreśliła, że nadużywanie smartfonów w szkołach to obecnie jedna z najważniejszych kwestii mających negatywny wpływ zarówno na uczniów, jak i nauczycieli.

Pochwały psychologów, wątpliwości nauczycieli

Brytyjscy psychologowie wypowiedzieli się o nadchodzących zmianach z aprobatą. Rodzice w większości chwalą projekt, ale zwracają uwagę, że zakaz sprawdzi się głównie w szkołach podstawowych.

Nauczyciele chwalą pomysł, ale mają jednocześnie wątpliwości odnośnie praktycznych aspektów wdrożenia zakazu. Paul Whiteman – sekretarz generalny NAHT (Związek Dyrektorów Szkół) przedstawił Daily Mail swoje obawy: Większość młodych ludzi nie zrezygnuje tak po prostu z przynoszenia telefonów do szkoły. Rodzice również mogą wyrazić sprzeciwić ze względu na praktyczne powody korzystania z telefonów, na przykład w drodze do i ze szkoły.

Jak podaje BBC, obecnie zakaz używania telefonów w szkole obowiązuje m.in. we Francji i w Chinach. Wprowadzenie podobnego ograniczenia od początku 2024 roku zapowiada również rząd holenderski.