Do Opola w poniedziałek na rozmowy z przedstawicielami mniejszości niemieckiej przyjechał prof. Bernd Fabritius, pełnomocnik rządu federalnego Niemiec ds. przesiedleńców i mniejszości narodowych. Powodem wizyty była decyzja o zmniejszeniu przez Polskę pieniędzy na naukę języka niemieckiego jako ojczystego w polskich szkołach.
Czarnek wydał rozporządzenie
W piątek Minister Edukacji i Nauki wydał w tej sprawie rozporządzenie zmniejszające od nowego roku szkolnego z trzech do jednej tygodniowo liczbę godzin nauki języka niemieckiego jako języka mniejszości. Pozostałych mniejszości w Polsce ten zapis rozporządzenia nie obowiązuje.
Podczas konferencji prasowej przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce Bernard Gaida określił rozporządzenie mianem jawnie dyskryminującego mniejszość niemiecką. W ocenie Gaidy zostało w ten sposób naruszone polskie prawo i podpisane przez Polskę traktaty międzynarodowe.
"Stworzono drugą kategorię obywateli polskich"
– powiedział Gaida. Przewodniczący ZNSSK poinformował, że organizacje mniejszości niemieckiej w Polsce skierowały już w tej sprawie zażalenie do Rady Europy.
"Decyzja władz polskich została oparta na fałszywych przesłankach"
Zdaniem prof. Fabritiusa decyzja władz polskich została oparta na fałszywych przesłankach i decyzje polskiego ministerstwa na nich oparte należy skorygować. Przedstawiciel rządu Niemiec przyznał, że rząd federalny nie finansuje nauki języka polskiego w tym kraju, ale wynika to wyłącznie z przyjętego w RFN systemu edukacyjnego, w którym całokształt spraw dotyczących nauczania jest realizowany przez poszczególne landy, a nie rząd federalny. Jak podkreślał, niemieckie landy rocznie wydają około 200 mln euro na naukę języka polskiego dla 15 tys. uczniów, którzy zgłosili takie zapotrzebowanie.
– powiedział prof. Fabritius.
Poseł na Sejm Ryszard Galla (Mniejszość Niemiecka) poinformował, że 22 lutego z udziałem ministra Czarnka, reprezentującego MSZ wiceministra Szynkowkiego vel Sęka, ambasadora RFN i prof. Fabritiusa odbędą się w Warszawie rozmowy na temat rozwiązania problemu nauki języka niemieckiego jako ojczystego.
– powiedział Galla.
Rafał Bartek, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim, porównał obecną sytuację do czasów PRL, gdy nauka języka niemieckiego na Górnym Śląsku była zakazana.
– powiedział Bartek.