Na posiedzeniu sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych rozpatrzono informację ministra edukacji i nauki o konsekwencjach dla mniejszości narodowych i etnicznych zmniejszenia w ustawie budżetowej na 2022 r. części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego.
17 grudnia 2021 r. Sejm przyjął poprawkę do projektu ustawy budżetowej na rok 2022, zakładającą zmniejszenie wydatków o 39,8 mln zł w części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego. Pozyskane środki przeznaczono na rzecz zwiększenia rezerwy celowej, w nowo utworzonej pozycji "Środki na nauczanie języka polskiego w Niemczech".
W uzasadnieniu poprawki wskazano, że od 1 września 2022 r. planowane są zmiany organizacyjne w nauczaniu języka niemieckiego, jako języka mniejszości narodowej, realizowanym w formie dodatkowej nauki języka mniejszości, polegające na zmniejszeniu tygodniowego wymiaru nauczania o dwie godziny.
W styczniu ustawę budżetową rozpatrywał Senat i zaproponował poprawkę przywracającą 39,8 mln zł na nauczanie w Polsce języków dla mniejszości narodowych i etnicznych, o które Sejm pomniejszył subwencję oświatową dla samorządów. W czwartek Sejm odrzucił również tę poprawkę. Teraz ustawa budżetowa czeka na podpis prezydenta.
Nie była to inicjatywa ani ministra, ani MEiN
Dyrektor Departamentu Kształcenia Ogólnego w MEiN Jacek Banaś podkreślił w czasie obrad komisji, że do takiej sytuacji doprowadziła poprawka poselska. powiedział.
- dodał. Zaznaczył, że jest to projekt.
Do tej wypowiedzi odniósł się poseł Ryszard Galla (Mniejszość Niemiecka). - mówił.
- mówił Galla, kierując swoje słowa do kierownictwa MEiN.ocenił. Galla stwierdził, że "tę poprawkę wielokrotnie w mediach popierał minister Czarnek".
- dodał Galla.
Ta poprawka jest oburzająca
Posłanka Monika Rosa (KO) określiła poprawkę jako "oburzającą i skrajnie głupią". podkreśliła. W jej ocenie zmiana ta krzywdzi obywateli RP innej narodowości.
- podkreśliła.
- dodała Rosa.
Poseł Adam Śnieżek (PiS) stwierdził, że w czasie obrad komisji mówiono dużo o wyrazach solidarności i empatii względem mniejszości niemieckiej w Polsce. "Ale zabrakło mi w tych wypowiedziach odniesienia się do sytuacji mniejszości polskiej w Niemczech. Sytuacja tej naszej mniejszości w Niemczech jest znana od 20 lat i wiele rządów podejmowało rozmowy z rządem niemieckim, żeby to zmienić, żeby tam również rząd niemiecki wspomagał nauczanie języka polskiego w sposób równoprawny, na zasadzie wzajemności tak, jak taką pomoc ma mniejszość niemiecka w Polsce" - powiedział.
Ogromne cięcia środków
W grudniu Ambasada Niemiec w Polsce napisała w komunikacie, że mniejszościom narodowym w Polsce grożą ogromne cięcia środków. "Stoi to w sprzeczności z różnorodnością polskiego społeczeństwa, a przede wszystkim cięcia te są błędnie argumentowane, mianowicie, że Niemcy nie wspierają nauczania języka polskiego w Republice Federalnej Niemiec. Jest to niezgodne z prawdą" - czytamy w komunikacie.
"Landy niemieckie wspierają i finansują nauczanie języka polskiego jako języka ojczystego. Regularnie przeprowadzane są w tym zakresie badania dotyczące zapotrzebowania na nauczanie języka, a ostatnio tego rodzaju analiza została opublikowana pod koniec 2020 roku".