We wtorek na obradach Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży posłowie dyskutowali o planowanych zmianach w programie nauczania w szkołach.
Do zwołania tego posiedzenia posłów opozycji zainspirowała – jak powiedziała wiceprzewodnicząca klubu KO Katarzyna Lubnauer – wypowiedź ministra Przemysława Czarnka dla PAP, udzielona na Forum Ekonomicznym w Karpaczu we wrześniu br. Szef resortu powiedział, że bez wątpienia należy popracować nad odchudzaniem podstawy programowej niektórych przedmiotów po to, żeby plan lekcji nie zakładał więcej niż 6, 7 godzin w szkole. O tym, jakich przedmiotów będzie to dotyczyć, zdecydują eksperci.
– mówiła Lubnauer.
Pytała o to, jacy eksperci tych zmian będą dokonywać, bo to od nich zależy, czy będą one szły w odpowiednim kierunku. Pytała też, w jaki sposób wyłoniony został zespół decydujący o podstawach programowych.
dodała.
Prace nad podstawami programowymi
Wiceszef MEiN Dariusz Piontkowski zaapelował do Lubnauer, by nie wyciągała wniosków tylko na podstawie fragmentu wywiadu.
mówił.
Podkreślił, że szkoła poza funkcją edukacyjną, opiekuńczą i wychowawczą powinna także wychowywać patriotycznie. Ocenił, że z nią jest wśród uczniów nie najlepiej.
Dyrektor departamentu Programów Nauczania i Podręczników w MEiN Artur Górecki, mówiąc o pracach nad podstawami programowymi wynikającymi z Polskiego Ładu, poinformował, że minister edukacji i nauki powołał zespół ekspertów, który zajmuje się podstawą programową do historii "i ewentualnym wzmocnieniem komponentu historii najnowszej".
Z kolei Piontkowski dodał, że wśród ekspertów w zespole pracującym nad korektą podstawy programowej z historii są naukowcy pochodzący z różnych ośrodków akademickich w Polsce.
– mówił. Dodał, że są tam – poza naukowcami – twórcy podręczników i eksperci Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
Lubnauer pytała też przedstawicieli resortu o to, czy planowane jest oddzielenie nauczania historii Polski od historii świata.
– mówił Górecki.
W ocenie Lubnauer obecna szkoła powinna stawiać na umiejętności i postawy ważne "w nowym, zmieniającym się świecie". – mówiła.
Piontkowski odniósł się do zarzutu posłów opozycji, że nauczyciele muszą pracować w coraz bardziej sztywnych ramach.
– zapewniał Piontkowski.