Resort zdrowia - razem z GIS i MEiN - pracuje nad nowymi wytycznymi w sprawie zasad sanitarnych. Na obecnym etapie wiadomo, że nie są planowe testy dzieci w szkołach. Nadal jednak trwa dyskusja o zasadach nauki stacjonarnej.

Reklama

Rozważamy, czy podobne rozwiązanie jak w przypadku zakładów pracy nie byłoby racjonalne, czyli szkoły o wysokim poziomie zaszczepienia byłyby zwolnione z obowiązku nauki zdalnej czy hybrydowej – mówi Fakt.pl minister zdrowia.

To oznacza, że nauka zdalna - gdyby scenariusz z "bonusem" został faktycznie wdrożony - mogłaby nie obejmować w pełni zaszczepionych uczniów.

Szczepienia na koronawirusa

Wcześniej jednak główny nacisk resort położony na szczepienie dzieci – od 7 czerwca możliwe są szczepienia osób od 12. do 17. roku życia. Jak ustalił "Fakt", pierwszy zastrzyk przyjęło 600 tys. dzieci i drugi – ponad 400 tys.

Mówimy więc o poziomie 25 proc. populacji. W porównaniu z innymi grupami wiekowymi to mało, ale możliwość szczepienia nastolatków została późno wprowadzona z uwagi na konieczność przeprowadzenia badań przez koncern Pfizer/Biontech. Liczymy, że szczepienia przyspieszą pod koniec wakacji. Razem z MEN w trzecim tygodniu września będziemy realizować akcję szczepień w szkołach i liczę na większe zainteresowanie – mówi Adam Niedzielski.