Dziennik Gazeta Prawana logo

"Czarnek musi odejść". Ponad 100 tys. podpisów od Akcji Demokracji i Lewicy

21 lipca 2021, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przemysław Czarnek
<p>Przemysław Czarnek</p>/PAP
"Ponad 100 tys. podpisów zebrały Akcja Demokracja i Lewica za odwołaniem ministra nauki i edukacji Przemysława Czarnka" - poinformowali w środę na konferencji przed Sejmem lewicowi aktywiści zbierający podpisy w tej sprawie.

Sejm na rozpoczętym w środę posiedzeniu ma się wieczorem zająć wnioskiem posłów Koalicji Obywatelskiej o odwołanie Czarnka z funkcji ministra nauki i edukacji.

Działacze w kilkunastu kartonach przynieśli na konferencję ponad stutysięczne poparcie obywatelskiego wniosku o wotum nieufności wobec Czarnka. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica) mówiła, że to o wiele więcej niż otrzymał głosów w wyborach parlamentarnych. Apelowała, by Sejm jednogłośnie odwołał ministra z funkcji.

Uczestniczący w konferencji młodzi ludzie wyrażali sprzeciw wobec ministra.

"Plan lekcji wg Przemysława Czarnka"

Uczeń Janek Michałowski przedstawił przygotowany przez protestujących "plan lekcji wg Przemysława Czarnka" zawierający m.in. lekcje z "cnót niewieścich" i "zwalczania tęczowej zarazy" i antyedukacji seksualnej. Powiedział, że młodzież wzywa posłów do odwołania Czarnka.

Podczas konferencji młodzi ludzie oceniali, że po odwołaniu ministra szkoła odetchnie. Nie ma zgody na to, żeby w szkole panowała m.in. homofobia i mizoginia - przekonywali.

Apelowali, by szkoła uczyła tolerancji, edukowała o problemach ważnych w XXI wieku - katastrofie klimatycznej, prawach pracowników. Domagali się szkoły, w której każdy jest u siebie - niezależnie od wyznania czy orientacji seksualnej.

Jakub Kocjan z Akcji Demokracja podał, że 104 tys. podpisów zebrała w internecie przez Akcję Demokracja, a kolejne tysiące Lewicę na ulicach miast. Przekonywał, że to jest jasny sygnał dla posłów, czego dziś od nich oczekują ludzie. W jego ocenie będzie to głosowanie nad wizją polskiej szkoły i nauki. - przekonywał.

Dziemianowicz-Bąk mówiła, że przesłaniem towarzyszącym podpisywaniu wniosku było to, że wszyscy chcą wrócić we wrześniu do szkoły, ale lepszej, bezpiecznej, uczącej o tym, co ważne dla uczniów. I taka szkoła jest możliwa, ale na drodze do niej stoi Czarnek - przekonywała. W jej ocenie to najgorszy minister edukacji od 1989 r. i cała Lewica poprze wniosek o jego odwołanie podczas wieczornych głosowań.

Zaznaczyła, że nawet jeśli prawica obroni Czarnka na tym posiedzeniu Sejmu, to Lewica nadal będzie z protestującymi przeciw niemu działać, żeby odszedł ze stanowiska.

 - stwierdziła.

Kierując słowa do zwierzchnika Czarnka w rządzie - premiera Mateusza Morawieckiego, mówiła, że w tych pudełkach jest głos suwerena, którego szef rządu deklaruje, że słucha.  - mówiła posłanka Lewicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj