Ze względów epidemicznych placówki odchodzą od dyżurów. Tak będzie m.in. w Warszawie czy w Bielsku-Białej. – – informuje wydział prasowy ratusza. Zostanie ona skrócona do dwóch tygodni, z uwagi na obowiązek urlopowy. To oznacza, że przez pozostałe sześć tygodni lata placówki będą działać normalnie. W związku z tym nie będzie zapisów na dyżur wakacyjny, a tym samym wymiany dzieci między przedszkolami. Powodem są względy bezpieczeństwa.
Podobnie będzie w stolicy. Warszawskie przedszkola nie będą działały w trybie dyżurowym jak dotychczas w wakacje, kiedy przyjmowały dzieci z różnych placówek.
– – mówi Karolina Gałecka, rzeczniczka prasowa miasta. Dlatego, jak dodaje, przedszkola będą zamknięte tylko przez 2,5 tygodnia. Decyzje o przerwie mają podejmować dyrektorzy w porozumieniu z radą rodziców.
Podobne rozwiązanie ma w planach Bydgoszcz. Jak mówi Marta Stachowiak, rzeczniczka prasowa miasta, przerwa najprawdopodobniej wyniesie dwa tygodnie.
W pozostałych miastach, jak wynika z sondy DGP, wciąż jeszcze trwają narady w sprawie funkcjonowania przedszkoli latem. Władze samorządowe podkreślają, że to trudna decyzja, szczególnie ze względu na urlopy kadry.
– – wylicza Marta Bartoszewicz, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Olsztyn, podkreślając, że nauczycielom przysługuje 35 dni urlopu wypoczynkowego. Do tego dochodzą urlopy bieżące i spora liczba nadgodzin.
– – tłumaczy Marta Bartoszewicz.
Po drugiej stronie są rodzice. A część z nich może mieć problem z wzięciem urlopu podczas wakacji, gdyż musieli wykorzystać go wcześniej, po wprowadzeniu ograniczeń związanych z epidemią. – – mówi Bartoszewicz.
Prace nad letnim grafikiem, który może pomóc rodzicom, a jednocześnie będzie pozostawał w zgodzie z przepisami prawa oświatowego w zakresie urlopów, trwają też w Gdańsku. Miasto szuka rozwiązania w sytuacji np. zaplanowanego remontu placówki. Podobnie jest w Katowicach czy Łodzi.
– – informuje rzeczniczka miasta.
Dyrektorzy placówek rozumieją potrzebę pracy przez całe wakacje. – – mówi Anna Zabielska, dyrektor jednej z warszawskich placówek.
Marek Pleśniar, dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, zwraca jednak uwagę, że wyzwaniem może być ułożenie grafiku dla nauczycieli. – – mówi.
Wciąż nie wiadomo także, w warunkach jakich ograniczeń epidemicznych przyjdzie nauczycielom przedszkolnym pracować latem. –– zauważa Anna Zabielska.
Pracownicy przeszkoli czekają więc na wytyczne, aby mogli zaplanować czas wychowankom, by placówki nie stały się latem wyłącznie przechowalnią dla najmłodszych.
– – mówi dyrektorka jednego z poznańskich przedszkoli.