Dziennik Gazeta Prawana logo

Deloitte: Reforma edukacji konieczna dla wzrostu gospodarczego Polski

5 września 2019, 18:07
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dziewczynka przy tablicy w szkole
Dziewczynka przy tablicy w szkole/Shutterstock
Głęboka reforma edukacji jest konieczna, aby Polska mogła dynamicznie rosnąć i nadganiać lukę rozwojową do krajów z czołówki najbogatszych i tych o najwyższym poziomie dobrobytu społecznego - oceniła w komunikacie przesłanym PAP Julia Patorska z Deloitte.

Liderka zespołu ds. analiz ekonomicznych w Deloitte przypomniała, że sytuacja demograficzna Polski jest jednym z większych wyzwań dla dalszego utrzymania wzrostu gospodarczego Polski.

Wg prognoz GUS, w 2050 roku udział osób po 65. roku życia w całkowitej populacji przekroczy 30 proc. Obecnie jest to 16 proc.- uważa ekspertka. Jej zdaniem, te niekorzystne zmiany mogłaby zniwelować reforma edukacji.

W ocenie ekspertki, potrzebne jest szybsze wchodzenie na rynek pracy i późniejsze przechodzenie na emeryturę.

Patorska zauważa, że edukacja może odegrać też ważną rolę w zwiększeniu produktywności pracy, a co za tym idzie we wzroście gospodarczym.

Ekspertka stwierdza, że w Polsce wciąż średni poziom produktywności odstaje od poziomu notowanego w państwach najbardziej rozwiniętych. Są sektory gospodarki, w których wydajność pracy jest jeszcze niższa. Są to: rolnictwo, produkcja, górnictwo i energetyka. Na lukę produktywności wpływa też duża liczba mikroprzedsiębiorstw.

Patorska podkreśla, że jednym ze sposobów wzrostu produktywności jest inwestowanie w kapitał ludzki i przechodzenie do gospodarki opartej o wiedzę. Powołuje się na przykład Finlandii, gdzie w latach 1970-2007 produktywność pracy wzrosła trzykrotnie, m.in. dzięki edukacji. System edukacji wyższej elastycznie dostosowywał się do sytuacji ekonomicznej. W latach 70-tych i 80-tych postawiono na kształcenie na kierunkach technicznych i informatycznych, uwzględniając także umiejętności dostosowywania się do nowych warunków, co pozwoliło w wysokim stopniu wykorzystać szanse płynące np. z polityki innowacyjnej. W latach 90. położono jeszcze większy nacisk na kształcenie specjalistów z zakresu technologii informatycznych. W ciągu 5 lat (1993-1998) liczba przyjęć studentów na uniwersytety prawie się podwoiła, a na politechniki – prawie potroiła.

Ekspertka zwraca uwagę, że w dyskusji o reformie szkolnictwa brakuje spojrzenia na edukację w długim terminie:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj