Dziennik Gazeta Prawana logo

Radni PiS piszą do prezydenta Białegostoku. W tle szkolne zajęcia z "równego traktowania"

9 sierpnia 2019, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
szkoła1
szkoła1/Shutterstock
Białostoccy radni PiS pytają prezydenta Tadeusza Truskolaskiego, jaki charakter miałyby mieć zajęcia z "równego traktowania" w miejskich placówkach oświatowych. Prezydent zapowiedział takie działania po wydarzeniach, jakie miały miejsce podczas kontrmanifestacji, które próbowały zablokować Marsz Równości.

Pierwszy Marsz Równości pod hasłem "Białystok domem dla wszystkich" przeszedł ulicami tego miasta 20 lipca. Odbyło się też kilka kontrmanifestacji, a także "Piknik Rodziny" zorganizowany przez marszałka województwa podlaskiego jako alternatywa do Marszu Równości.

Przejście uczestników marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, w tym przedstawiciele środowisk kibicowskich; policja musiała użyć gazu. W stronę uczestników rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa. Do tej pory policja zidentyfikowała blisko 140 osób w związku z przestępstwami lub wykroczeniami w związku z tymi wydarzeniami; 20 postępowań prowadzi Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe.

Kilka dni po marszu prezydent Tadeusz Truskolaski mówił o planowanych przez samorząd działaniach, które mają pomóc przeciwdziałać takim sytuacjom w przyszłości. Jeden z pomysłów, to lekcje na temat aktywności obywatelskiej, postaw szacunku dla drugiego człowieka, które miałyby być wprowadzone od września w szkołach publicznych w Białymstoku.

Mówił o takich zajęciach w ramach godzin wychowawczych. - mówił wtedy Truskolaski. Dodał, że mimo, iż wcześniej było prowadzone działania pod hasłem "Białystok dla tolerancji", to 20 lipca miasto stało się "niechlubną stolicą nietolerancji".

- napisali w oświadczeniu, przekazanym mediom na piątkowej konferencji prasowej radni PiS w Radzie Miasta Białystok. Wymienili władze Warszawy, Poznania i Gdańska.

- mówił szef klubu radnych PiS Henryk Dębowski.

Dlatego w piątek radny tego ugrupowania Paweł Myszkowski skierował do prezydenta pytanie w tej sprawie. Na konferencji prasowej pytał publicznie o stowarzyszenia i fundacje, które miałyby takie zajęcia prowadzić. - dodał Myszkowski, pokazując wzór takiego oświadczenia.

W swoim piśmie do prezydenta pyta on m.in. o to, czy o takich planach powiadomiono kuratorium, z jakiego źródła będą pieniądze na sfinansowanie zajęć oraz "czy jest to przygotowanie do wprowadzenia w Białymstoku karty LGBT". Pytany przez PAP, czy w jego ocenie w szkołach w Białymstoku są potrzebne zajęcia z "równego traktowania" odpowiedział, że "wszystko zależy od tego, jaki to będzie zakres materiału, jak się to będzie odbywało co do procedury, czy rodzice zostaną uczciwie powiadomieni o tym, jaki to jest materiał, czy rada rodziców zostanie powiadomiona - czy wszystkie te procedury zostaną dokonane".

Według zapowiedzi prezydenta po Marszu Równości, miasto chce powołać też zespół ds. równego traktowania i wolności obywatelskich. Mają go tworzyć nie tylko urzędnicy, ale przede wszystkim przedstawiciele organizacji pozarządowych, społeczników miejskich, związków wyznaniowych, mieszkańców. Według informacji z magistratu, przygotowania do jego powołania trwają.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj