Dziennik Gazeta Prawana logo

Sposób na reformę Gowina? "Resort nie ingeruje"

10 lipca 2019, 20:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Pusta sala wykładowa
Pusta sala wykładowa/Shutterstock
Uczelnie masowo wypychają na etaty dydaktyczne wszystkich, którzy mało lub słabo publikują. Eksperci nie mają wątpliwości, że to nic innego jak ucieczka przed oceną jakości działalności naukowej.

W prawie o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz.U. z 2018 r. poz. 1668), czyli tzw. ustawie 2.0, wprowadzono trzy ścieżki kariery akademickiej: dydaktyczną, badawczo-dydaktyczną i badawczą, tak aby każdy z pracowników akademickich mógł doskonalić się w obszarze, w którym jest najlepszy. Beneficjentami zmian mieli być w szczególności wybitni dydaktycy, których poprzedni system nie doceniał, a nawet demotywował.

– mówi prof. Maciej Żylicz, prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Ucieczka przed oceną

Naukowcy nie mają wątpliwości, jakie są tego przyczyny.

– tłumaczy prof. Maciej Żylicz.

W podobnym tonie wypowiada się prof. Piotr Stec, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Opolskiego.

tłumaczy.

Od niej z kolei zależy nie tylko wysokość wsparcia, jakie otrzyma szkoła wyższa z budżetu, ale też jej status akademicki, możliwość nadawania doktoratów i habilitacji, a nawet tworzenia nowych kierunków studiów bez zgody ministra.

– dodaje prof. Stec.

Profesor Maciej Żylicz zauważa, że w konsekwencji ustalony żmudnie system oceny naukowców w ramach poszczególnych dyscyplin będzie dotyczył tylko wybranych uczonych i wybranych uniwersytetów, bo pozostali nauczyciele akademiccy nie będą oceniani pod względem naukowym, gdyż będą na etatach dydaktycznych.

– podkreśla.

Profesor obawia się, że nagle może się okazać, że duża część uczelni będzie składać się prawie wyłącznie z etatów dydaktycznych, a badania będą prowadzone jedynie przez garstkę badaczy.

– Tylko czy taka szkoła wyższa, gdzie większość nauczycieli akademickich będą stanowili dydaktycy, będzie jeszcze uczelnią akademicką czy może już zawodową? – zastanawia się profesor.

– dodaje.

Konieczne zmiany

– mówi prof. Maciej Żylicz.

Profesor Stec postuluje z kolei równe traktowanie wszystkich szkół wyższych i rezygnację z przywilejów dla uczelni badawczych z kategorią B+ i wyżej.

– mówi prof. Stec.

Wskazuje, że system zakłada istnienie dwóch typów uczelni: badawczych i zawodowych. Nic pośrodku. – – dodaje prof. Stec.

Resort nie ingeruje

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego potwierdza, że otrzymywało sygnały, że w niektórych uczelniach dochodziło do zmiany stanowisk pracowników z badawczo-dydaktycznych na dydaktyczne. Podkreśla, że zgodnie z art. 11 kodeksu pracy nawiązanie stosunku pracy, ustalenie warunków pracy i płacy, a także ich zmiana, wymagają zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika. Gdy w ocenie pracownika działania pracodawcy naruszają przepisy lub są krzywdzące, może on wystąpić z roszczeniem do sądu pracy.

Resort wskazuje, że minister nauki i szkolnictwa wyższego nie ma kompetencji do podejmowania decyzji, ingerencji w sprawy zatrudniania pracowników w uczelniach ani też oceniania ich dorobku naukowego czy przestrzegania praw i obowiązków. W związku z tym jakakolwiek ingerencja ministra w szkole wyższej, polegająca nawet tylko na ocenie sytuacji, stanowi naruszenie konstytucyjnie zagwarantowanej autonomii uczelni. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj