- W czwartek zaproponujemy konkretną formułę dotyczącą okrągłego stołu w sprawie oświaty. Pierwsza sesja odbędzie się prawdopodobnie w przyszłą środę, czwartek lub w piątek – poinformował premier Mateusz Morawiecki.

- Takie mamy kalendarium na dziś przyjęte, przedyskutowane na Radzie Ministrów – dodał.

- Pan prezydent podjął decyzję o oddelegowaniu swoich przedstawicieli na obrady oświatowego okrągłego stołu, który będzie miał miejsce - powiedział Szczerski podczas briefingu, zorganizowanego we wtorek przed Pałacem Prezydenckim.

- To będą doradcy pana prezydenta na czele z panem profesorem Andrzejem Waśko (w 2007 roku wiceminister edukacji, od 2017 doradca prezydenta ds. wdrażania reformy oświaty - red.) - dodał.

Na początku strajku nauczycielskiego prof. Waśko tak komentował sytuacje na antenie radia WNET: "Jedną z dobrych informacji jest fakt podpisania porozumienia z „Solidarnością”, to pokazuje, że w szkole chodzi nie tylko o pieniądze. Wiemy, że ZNP ma korzenie postkomunistyczne, tymczasem „Solidarność” to elita polskiego nauczycielstwa. Fakt, że „Solidarność” nie strajkuje, to pokazuje charakter polityczny tego strajku".

W ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki zaproponował zorganizowanie po świętach Wielkiej Nocy okrągłego stołu na temat oświaty. Mówił, że do dyskusji chce zaprosić środowiska nauczycielskie, ekspertów, pedagogów, wychowawców, ale także rodziców, związkowców i pracodawców.

W miniony poniedziałek rozpoczął się zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej Solidarności i niezrzeszonych.

Od 25 marca do 7 kwietnia trwały negocjacje rządu ze związkami zawodowymi nauczycieli. ZNP i FZZ podczas negocjacji zmodyfikowały oczekiwania (początkowo żądały tysiąca zł podwyżki) i teraz domagają się 30-procentowej podwyżki rozłożonej na dwie tury: 15 proc. od 1 stycznia i 15 proc. od 1 września br. Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" negocjowała m.in. podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 15 proc. od stycznia 2019 r. oraz zmianę systemu wynagradzania, według którego pensje nauczycieli byłyby bezpośrednio powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej.

Wieczorem 7 kwietnia porozumienie z rządem zawarła tylko oświatowa Solidarność. ZNP i FZZ odrzuciły propozycje rządu. Porozumienie zawarte przez rząd z "S" zakłada w sumie prawie 15 proc. podwyżki w 2019 r. (9,6 proc. we wrześniu plus wypłacona już 5-procentowa podwyżka od stycznia), skrócenie stażu, ustalenie dodatku za wychowawstwo na nie mniej niż 300 zł, zmianę w systemie oceniania nauczycieli i zmniejszenie biurokracji.