Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort edukacji opracował zasady rekrutacji do szkół średnich. Ale to tylko teoria

21 lutego 2019, 07:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szkoła
Szkoła/Shutterstock
Jaki będzie próg punktowy, by dostać się do szkoły średniej? – A kto to może wiedzieć – rozkładają ręce dyrektorzy placówek.

W tym roku do szkół ponadgimnazjalnych startować będą zarówno dzieci po ósmej klasie podstawówki, jak i po trzeciej gimnazjum. Resort edukacji opracował zasady rekrutacji. Ale to tylko teoria. W praktyce o przyjęciu decydować będzie liczba punktów, którą określi szkoła.

– mówi jeden z dyrektorów.

Gimnazjaliści są tu w uprzywilejowanej pozycji. Mogą sprawdzić, jak kształtował się próg przyjęcia do danej placówki w poprzednich latach i liczyć na to, że w tym roku będzie podobny. Ósmoklasiści nie mają do czego sięgnąć. To pierwszy rocznik, który po ostatnich zmianach w edukacji zdaje do liceum – według nowych zasad i nowej podstawy programowej.

Pracownicy kuratoriów, w których już od kilku miesięcy działają punkty informacyjno-konsultacyjne na temat rekrutacji, przyznają, że rodzice są zagubieni. – – mówi Joanna Borowicz z Kuratorium Oświaty w Poznaniu. Ale na to, ile dokładnie trzeba mieć punktów, aby dostać się do wybranej szkoły – już nie. – – tłumaczy Borowicz. Według niej więcej w tej sprawie mogą wiedzieć dyrektorzy liceów czy techników.

Ci przyznają, że sprawa nie jest prosta. Trudno dziś bowiem przewidzieć, jacy uczniowie przyjdą do szkoły i jak im pójdą egzaminy na zakończenie gimnazjum i szkoły podstawowej.

W warszawskim liceum im. Tadeusza Czackiego usłyszeliśmy, że już od września są tam przekazywane rodzicom ogólne zasady: im lepsze oceny i wyniki egzaminu, tym większe szanse.

– mówi nasz rozmówca.

Podkreśla, że znaczenie ma również liczba klas, które będą stworzone dla przyjmowanych uczniów. W „Czackim” będą cztery dla absolwentów podstawówki i trzy dla uczniów po gimnazjum. Konkurencja będzie więc większa: w poprzednim roku dla gimnazjalistów były cztery klasy, a rok wcześniej nawet pięć.

W innym stołecznym liceum, im. Klementyny Hoffmanowej, w poprzednim roku szansę na przyjęcie mieli uczniowie, którzy otrzymali co najmniej 170 pkt na 200 możliwych. W tym roku może być jeszcze trudniej, bo szkoła skoczyła w rankingach i jest nią spore zainteresowanie.

– dodaje pracownik sekretariatu Hoff manowej.

Z kolei LO im. św. Jadwigi Królowej w Kielcach spodziewa się utrzymania progu na podobnym poziomie, co przed rokiem, kiedy wymagane było 160 pkt.

– mówi dyrektorka liceum. Podkreśla, że przygotowała trzy razy większą liczbę miejsc dla chętnych niż rok temu. Będzie sześć pierwszych klas, po trzy dla każdej grupy absolwentów.

Więcej miejsc będzie też w VI LO im. Jana Kochanowskiego w Radomiu.

– mówi Romuald Lis, dyrektor szkoły.

Dorota Łoboda, szefowa fundacji Rodzice Mają Głos, przekonuje, że choć oba roczniki pozornie nie będą konkurować, to wszyscy startują do tych samych placówek. – – mówi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj