W wywiadzie dla TVP1 Morawiecki był pytany o to, kiedy nauczyciele dostaną podwyżki. - mówił premier.
- wskazywał Morawiecki.
- powiedział Morawiecki.
Szef rządu zwracał uwagę, że rola nauczycieli jest gigantyczna, bo "takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie". Dziękował też nauczycielom "za wszystko, co robią dla naszych dzieci, naszej młodzieży".
Morawiecki przyznał, że kumulacja roczników w 2019 r. jest rzeczywistym problemem. - podkreślił premier.
Na wtorek minister edukacji narodowej zaprosiła przedstawicieli oświatowych związków zawodowych na rozmowy dotyczące propozycji MEN: wprowadzenia nowego świadczenia dla nauczyciela stażysty, zwiększenia liczby godzin do dyspozycji dyrektora szkoły, przywrócenia obowiązku corocznego uchwalania regulaminów wynagradzania nauczycieli oraz ich uzgadniania ze związkami zawodowymi zrzeszającymi nauczycieli oraz rozszerzenia uprawnienia do dodatku za wyróżniającą pracę. ZNP zapowiedział, że weźmie udział w rozmowach; podkreślił jednak, że kluczowym postulatem Związku jest zwiększenie wynagrodzeń nauczycieli o 1000 zł.
Rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak zaprosił wszystkie strony sporu na rozmowy w czwartek do siedziby RPD. Jeżeli strajk nauczycieli spowoduje wstrzymanie matur, egzaminów gimnazjalnych i w ogóle kształcenia, to tracą dzieci – mówił w poniedziałek w Radiowej Jedynce. – powiedział.
W połowie grudnia 2018 r. Związek Nauczycielstwa Polskiego przyjął uchwałę w sprawie rozpoczęcia ogólnopolskiej akcji protestacyjnej pracowników oświaty. Wtedy poparł również nauczycieli, którzy w formie protestu przechodzą na zwolnienia lekarskie.
W ubiegłym tygodniu przedstawiciele wojewódzkich kuratoriów oświaty poinformowali, że w większości województw nie ma zwiększonej nieobecności nauczycieli w szkołach. Najwięcej przypadków korzystania ze zwolnień lekarskich przez nauczycieli zanotowano w Łodzi, gdzie ponad 800 pedagogów z około 30 placówek oświatowych przebywa na zwolnieniach lekarskich. W związku z tym w niektórych szkołach i przedszkolach konieczne było odwołanie zaplanowanych lekcji.
W odniesieniu do tej sprawy minister edukacji narodowej Anna Zalewska tłumaczyła, że resort ma "stałą kontrolę nad sytuacją chorobową w szkołach".
ZNP domagało się zwiększenia w projekcie ustawy budżetowej na 2019 r. tzw. kwoty bazowej dla nauczycieli, służącej do obliczenia tzw. średniego wynagrodzenia nauczycieli o 1000 zł, czyli do kwoty 3900 zł. Według związkowców zwiększenie kwoty bazowej o tyle oznacza wzrost wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli od 691 do 1139 zł brutto. (PAP)