Związek Nauczycielstwa Polskiego szacował, że pozostawienie
sześciolatków w przedszkolach oraz pogłębiający się niż demograficzny
pozbawią pracy 15 tys. pedagogów. Jednak nic takiego się nie stało.
Zwolnienia udało się ograniczyć między innymi dzięki temu, że
nauczyciele zaczęli chętnie wykorzystywać przysługujące im roczne urlopy
dla poratowania zdrowia.
Z sondaży przeprowadzonych przez DGP wynika, że w tym roku z przywileju skorzystało 13 tys. pedagogów – o 15 proc. więcej niż rok wcześniej. Zdarzają się jednak gminy, w których urlopowiczów jest dwukrotnie więcej niż w poprzednich latach.
W wielu przypadkach roczny odpoczynek od pracy nie ma nic wspólnego z poprawą zdrowia, lecz jest próbą przeczekania trudnych czasów. Do długich wakacji nauczycieli nakłaniają sami dyrektorzy. – – potwierdza Izabela Leśniewska, dyrektor publicznej Szkoły Podstawowej nr 23 w Radomiu.
Jedne samorządy akceptują takie praktyki, inne są nimi zbulwersowane. Bo muszą płacić pensje nauczycielom, którzy de facto nie pracują. Apelują do MEN o uszczelnienie systemu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane