Dziennik Gazeta Prawana logo

Elbanowscy krytykują MEN. Gimnazja nie zostaną wygaszone, a... wydłużone o dwa lata? Jak to możliwe?

18 października 2016, 18:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Anna Zalewska, Karolina i Tomasz Elbanowscy
Anna Zalewska, Karolina i Tomasz Elbanowscy/Agencja Gazeta
Autorzy akcji "Ratuj Maluchy" krytykują sposób, w jaki resort edukacji wprowadza reformę oświaty. Jak przyznają - kierunek jest dobry, ale reforma może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego... wydłużając gimnazja o dwa lata.

Prowadzona przez Karolinę i Tomasza Elbanowskich fundacja Rzecznik Praw Rodziców przez ostatnie tygodnie zbierała od rodziców informacje o tym, jak oceniają zmiany w edukacji. Właśnie opublikowała przygotowaną na ich podstawie opinię do projektu prawa oświatowego.

Sam kierunek zmian Fundacja oceniła jako słuszny - razem z gimnazjami do polskiej szkoły przeniknęło zdaniem jej członków uczenie pod testy. Podzielona na trzy stopnie edukacja miała być natomiast niekorzystna z wychowawczego punktu widzenia. Elbanowskim podoba się więc pomysł likwidacji gimnazjów i przywrócenie czteroletniego liceum.

To, jak w szczegółach oceniają sposób wprowadzania reformy trudno jednak nazwać laurką. Już w pierwszych zdaniach opinii, można przeczytać, że MEN nadmiernie ulega żądaniom nauczycieli i samorządów. - napisali w swoim stanowisku.

Do systemu przedszkolnego mają zresztą najwięcej uwag. Główną przyczyną negatywnej oceny jest brak sztywnych standardów pracy przedszkola i szkoły. To - zdaniem Fundacji Rzecznik Praw Rodziców - generuje wiele problemów. Między innymi: niską jakość posiłków, zbyt krótki (5-godzinny) czas pracy oddziałów przedszkolnych w szkołach, brak placów zabaw. A także niezachowywanie standardów opieki przeciwpożarowej. To najpoważniejszy z zarzutów FRPR w stosunku do MEN.

Resort wydłużył bowiem czas, który samorządy mają, by dostosować oddziały przedszkolne w szkołach do wymogów straży pożarnej. Dziś takie oddziały mogą wyglądać dokładnie tak, jak przystosowane do znacznie starszych dzieci. Zamiast, jak do tej pory do 2019, samorządy mogą dostosowywać je aż do 2022 roku. - oceniają członkowie fundacji i domagają się ustalenia oraz wdrożenia sztywnych standardów. - piszą.

Zdaniem członków fundacji, po likwidacji gimnazjów, w ośmioklasowych podstawówkach należy wydzielić przestrzeń dla starszych i młodszych dzieci.

Problemem może okazać się też to, że gimnazja w praktyce wcale nie zostaną wygaszone. Co więcej, będą do nich trafiać o dwa lata młodsze dzieci. Jak to możliwe? Chodzi o .

Członkom fundacji nie podoba się też to, że nauczyciela mianowanego nie będzie można przenieść do innej szkoły (czyli np. podstawowej) bez jego zgody, nakazem służbowym. - oceniają w swojej opinii. - piszą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj