Z sondaży przeprowadzonych przez DGP wynika, że w tym roku z przywileju skorzystało 13 tys. pedagogów – o 15 proc. więcej niż rok wcześniej. Zdarzają się jednak gminy, w których urlopowiczów jest dwukrotnie więcej niż w poprzednich latach.
W wielu przypadkach roczny odpoczynek od pracy nie ma nic wspólnego z poprawą zdrowia, lecz jest próbą przeczekania trudnych czasów. Do długich wakacji nauczycieli nakłaniają sami dyrektorzy. – – potwierdza Izabela Leśniewska, dyrektor publicznej Szkoły Podstawowej nr 23 w Radomiu.
Jedne samorządy akceptują takie praktyki, inne są nimi zbulwersowane. Bo muszą płacić pensje nauczycielom, którzy de facto nie pracują. Apelują do MEN o uszczelnienie systemu.
Dziennikarz z wykształcenia prawnik, ukończył też studia podyplomowe na Uniwersytecie Warszawskim z zakresu Prawa Europejskiego. Zanim trafił do redakcji kilka lat pracował w administracji rządowej w tym Rządowym Centrum Legislacji i Ministerstwie Obrony Narodowej. Od 2003 r. jest członkiem Polskiego Towarzystwa Legislacji. W redakcji pisze o problemach dotyczących żołnierzy zawodowych i rezerwistów. Na bieżąco monitoruje również kwestie związane z zatrudnieniem i wynagrodzeniem nauczycieli. Porusza też problemy samorządów dotyczące stosowania przepisów oświatowych. W zakresie swoich obowiązków ma również zatrudnienie i płace w całej administracji publicznej.
