Dziennik Gazeta Prawana logo

Technikum to nowe liceum

18 stycznia 2016, 09:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Uczniowie w klasie
Uczniowie w klasie/Shutterstock
Choć przez lata przegrywały prestiżem z ogólniakami, teraz to szkoły zawodowe przyciągają więcej uczniów. I mają większe szanse na przetrwanie.

Technikum Nowoczesnych Technologii w Kleszczowie (woj. łódzkie) to najlepsza tego typu szkoła w Polsce – wynika z najnowszego rankingu Fundacji Perspektywy. Na to, by zapracować na tę markę, kadra pedagogiczna potrzebowała siedmiu lat. Technikum kształci tylko w jednym zawodzie: technik mechatronik. – – opowiada dyrektor szkoły Agnieszka Nagoda-Gębicz. Wykładowcami przedmiotów zawodowych są nauczyciele akademiccy i praktycy. Uczniowie wyjeżdżają na praktyki nie tylko do krajowych przedsiębiorstw, ale też np. do Hiszpanii. To przyciąga młodzież nie tylko z okolicy. Do szkoły przyjeżdżają uczniowie z całej Polski. Nic zresztą dziwnego – w ubiegłym roku maturę zdało tu sto procent z nich.

Choć podobne szkoły to wciąż wyjątki, z roku na rok przybywa uczniów, którzy wybierają technika zamiast liceów ogólnokształcących. Jeszcze w roku szkolnym 2013/2014 aż 51 proc. gimnazjalistów poszło do liceum. Już w ubiegłym roku proporcje się odwróciły. Szkoły zawodowe wybrało 54 proc. absolwentów gimnazjów.

wyjaśnia dyrektor TNT. Jej zdaniem wielu uczniów nie planuje swojej edukacji, a w Polsce potrzeba lepszego doradztwa edukacyjnego i zawodowego dla gimnazjalistów.

Popularyzowanie szkół zawodowych było jednym z celów poprzedniej minister edukacji. Joanna Kluzik-Rostkowska postawiła na zmianę wizerunku techników i liceów. Ubiegły rok szkolny nazwała „Rokiem szkoły zawodowców”, a do współpracy zaprosiła Rezigiusza – jednego z najpopularniejszych wśród młodych ludzi youtuberów, który sam uczył się w technikum. O planach obecnego resortu w tym zakresie jeszcze niewiele wiadomo. Na razie minister Anna Zalewska powołała odpowiedzialną za szkolnictwo zawodowe sekretarz stanu. W planie działania MEN na ten rok jest też pozyskanie z programu operacyjnego „Wiedza Edukacja Rozwój” 3 mln zł na monitorowanie losów absolwentów zawodówek.

Kształtowanie polityki oświatowej w zakresie szkolnictwa zawodowego należy na razie do prowadzących szkoły ponadgimnazjalne powiatów, a realnie – do dyrektorów szkół. To oni decydują, w jakich zawodach kształcić. Efekt? 1322 szkoły kształcą kucharzy. Bezrobotnych jest na rynku 43 tys. 744 szkoły wypuszczają na rynek pracy sprzedawców. Sęk w tym, że zajęcia szuka ich już 140 tys.

Powiaty ostrożnie podchodzą jednak do zmian w placówkach i chętniej zamykają licea ogólnokształcące niż technika. Jak wynika z raportu Instytutu Badań Edukacyjnych, w latach 2007–2013 zniknęło z mapy aż 20 proc. liceów ogólnokształcących i tylko 8 proc. techników. W tym czasie liczba uczniów w całym kraju zmniejszyła się o 20 proc. Eksperci IBE zaobserwowali jednak ciekawą prawidłowość. Okazuje się, że zamykanie liceów budzi o wiele większe kontrowersje, a samorządowcy unikają likwidowania szkół w latach wyborczych. Prawidłowość nie obowiązywała w przypadku techników.

Technikom więcej wybaczają też kuratorzy. Większość techników działa w zespołach szkół. Jak wskazują eksperci IBE, taka praktyka to naginanie prawa.– piszą w raporcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj