Dziennik Gazeta Prawana logo

Po czesku o kartach płatniczych, po rumuńsku o ziarnistości papieru. Tak uczniowie walczą o lepszą szkołę

15 maja 2015, 06:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pusta klasa szkolna
Pusta klasa szkolna/Shutterstock
Opis ziarnistości papieru ściernego po rumuńsku, instrukcja obsługi karty zbliżeniowej po czesku, tłumaczenie staropolskich słów - to niektóre przykłady z testu predyspozycji językowych, który rozwiązywali uczniowie klas szóstych w stolicy. Dla wielu z nich może to być przepustka do lepszego gimnazjum.

- - opowiada matka jednego z uczniów, który brał udział w dzisiejszym teście.

Test ma sprawdzać, czy dziecko ma umiejętności językowe i sobie poradzi w gimnazjum w klasie dwujęzycznej. Dlatego, jak przekonują eksperci, do testu nie powinno się przygotowywać, dzieci mają go bowiem wypełniać intuicyjnie. Ma on zbadać, czy dzieci umieją myśleć logicznie i mają dryg do języków.

I tak na przykład: jedno z zadań polegało na odgadnięciu, co oznaczają słowa z fikcyjnego języka. Albo należało wytłumaczyć, co oznacza po staropolsku "woźnik" - tu uczeń powinien wybrać z zaproponowanych definicji tę wskazującą konia pociągowego, "komenty" - 12-latek powinien odgadnąć, że chodzi o babskie wymysły, plotki. Trzeba było również opisać, co to są pampuchy.

Inne zadanie dotyczyło wywiadu w języku czeskim, traktującego o idealnych matkach. - - opowiada jedna z uczennic, która pisała test. Oprócz tego uczniowie musieli odgadnąć, że tekst w języku czeskim to opis działania karty zbliżeniowej, a inny fragment - tym razem po rumuńsku - opisuje ziarnistość papieru.

Dobry wynik testu daje uczniom duże szanse na dostanie się do gimnazjum dwujęzycznego. Są to placówki nieobjęte rejonizacją, które mogą wprowadzać specjalne kryteria rekrutacji (np. biorą pod uwagę wynik testu szóstoklasisty i właśnie test predyspozycji językowych) i przyjmują zwykle najzdolniejsze dzieci. Dlatego później mogą chwalić się bardzo dobrymi wynikami egzaminu gimnazjalnego - w pierwszej dziesiątce szkół z najwyższymi średnimi wynikami tego egzaminu stanowią około połowy, zarówno pod względem wyników z matematyki, jak i języka polskiego. W Polsce w gimnazjach dwujęzycznych uczy się ponad 20 tys. uczniów.

Podobne testy odbywają się w całej Polsce. Np. we Wrocławiu testy odbyły się w marcu. - - tłumaczy Izabela Koziej, dyrektor gimnazjum w Zespole szkół Ogólnokształcących nr 3 we Wrocławiu. Tu jednak szóstoklasiści  obowiązkowo przechodzili testy kompetencji z języka polskiego i matematyki, w których sprawdzano przede wszystkim umiejętność logicznego myślenia. 

ZOBACZ TAKŻE: Gimnazjaliści nie rozumieją angielskiego. A uczą się go od lat... >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj