iPad - najnowszy i najbardziej pożądany gadżet świata. To nieduży tablet, który nie tylko pozwala korzystać z internetu, ale również - dzięki setkom tysięcy aplikacji  potrafi zrobić wszystko, co tylko chcemy. Może więc być konsolą do gier, ale także wielką biblioteką, która pomieści pomoce naukowe, podręczniki czy lektury.

Jeśli jednak iPad jest za duży i za drogi, to do dyspozycji mamy inny gadżet od firmy z nadgryzionym jabłuszkiem w logo, czyli iPhone. We wrześniu wchodzi do Polski czwarta generacja jednego z najpopularniejszych telefonów. Co jednak robić, gdy chcemy pokazać światu, że nie daliśmy się wciągnąć w marketingową maszynę Apple'a? Z pomocą przychodzą inni producenci komórek - Samsung czy LG. Nowa wersja LG Chocolate to jeden z najciekawszych telefonów dostępnych na rynku. Pozwala oglądać filmy w wysokiej rozdzielczości, a do tego jest tak zaprojektowany, że nawet fani iPhone'a mogą pozazdrościć.

Samsung zaś przedstawił drugą odsłonę komórki opartej na systemie operacyjnym Android, który jest równie łatwy w obsłudze jak iPhone. Galaxy ma do tego duży ekran, co sprawia, że komórka nadaje się idealnie do przeglądania internetu. Warto też pamiętać, że dzięki nowoczesnym telefonom zbędne stają się dwa gadżety - aparat fotograficzny i odtwarzacz mp3. Najnowsze komórki z powodzeniem zapewnią nam dostęp do naszych muzycznych plików, pozwolą też zrobić śmieszne zdjęcie koledze z klasy, które potem, dzięki ściągniętym aplikacjom, można od razu wrzucić na Facebooka czy Naszą-Klasę.

By nie nudzić się na szkolnej wycieczce, można zabrać na nią przenośną konsolę. Liczy się tylko dwóch producentów - Sony i Nintendo. Sony PSP występuje w dwóch wersjach - większej, wyposażonej w czytnik dysków UMD i mniejszej, nowocześniejszej PSP GO. Pobiera ona gry tylko z internetu, więc można zapomnieć o pożyczaniu płytek od kolegów.

Co jednak zrobić, gdy nasz portfel jest mniej zasobny i nie mam mowy o wyłożeniu ponad tysiąca złotych na telefon czy konsolę? Z pomocą przychodzą wynalazcy najbardziej szalonych gadżetów - Japończycy. My polecamy zegarki ze stajni TokyoFlash. To najbardziej dziwne czasomierze, jakie zna świat. Podają one godziny za pomocą systemu dziesiętnego czy specjalnych symboli znanych tylko posiadaczowi urządzenia. Takich gadżetów w Polsce jest niewiele, na pewno więc każdy zwróci na nie uwagę.