Wstępne prognozy inflacyjne za wrzesień przekraczają 16 proc. Nie dziwi więc, że uśrednione miesięczne wydatki studenta również poszybowały w górę. Drożeje niemal wszystko i wydaje się, że ta tendencja zostanie z nami na dłużej. Według prognoz WIB przeciętny polski student wydaje miesięcznie ok. 3177 zł, aby móc się utrzymać. To wzrost o ponad 430 zł w porównaniu z badaniem przeprowadzonym rok wcześniej oraz niemal podwojenie wydatków względem roku 2017! I choć uśrednione wydatki studenta w Polsce rosną nieprzerwanie od sześciu lat, to w ostatnim czasie mocno przyspieszyły.
Reklama
Widać to także w liczbach kurczących się oszczędności młodych ludzi. Niemal co piąty ankietowany student deklaruje w badaniach WIB, że nie jest w stanie odłożyć ani złotówki i nie posiada na rachunku bankowym żadnych oszczędności (wzrost o 4 pkt proc. rok do roku). Prawie jedna czwarta ma na swoim koncie niewielkie środki do 1 tys. zł. Nieznacznie wzrósł odsetek osób w kolejnym przedziale, do 2,5 tys. zł.

Łatwo nie będzie

- Uszczuplenia oszczędności należy doszukiwać się m.in. w stopniowym przywracaniu stacjonarnej formy kształcenia, czyli w powrotach studentów do większych miast, będących głównymi ośrodkami akademickimi. Wynajem lokum stanowi drugi po czesnym największy wydatek studenta, sięgający nawet połowy miesięcznego budżetu. Przez zawirowania na rynku nieruchomości spowodowane wojną w Ukrainie i sytuacją gospodarczą rosną koszty najmu, więc spora część studentów zmuszona jest do korzystania z zaoszczędzonych środków, aby mieć dach nad głową - wyjaśnia Patryk Gąsior, jeden z autorów tegorocznej edycji raportu „Portfel studenta”. Dodaje on, że najbliższy rok akademicki upłynie młodym ludziom pod znakiem dalszych wzrostów cen, dlatego nieuniknione będzie zaciskanie pasa. To jednak nie będzie takie proste, bo szanse na zwiększenie studenckiego dochodu w najbliższych miesiącach mogą być coraz mniejsze.
„Portfel Studenta 2022”
Reklama
Jest to 7. edycja opracowania przygotowanego przez Warszawski Instytut Bankowości we współpracy ze Związkiem Banków Polskich. Raport wydawany jest cyklicznie w zwiazku z rozpoczynajacym sie nowym rokiem akademickim i jest częścią działań informacyjno-edukacyjnych projektu „Aktywny Student” realizowanego w ramach programu „Bankowcy dla Edukacji”
- Spowolnienie gospodarcze spodziewane w IV kw. tego roku i pierwszej połowie roku 2023 spowoduje najpewniej odwrócenie dotychczasowych, korzystnych tendencji na rynku pracy. Oznacza to, że pracodawcy będą mniej skłonni do zwiększania zatrudnienia i podwyższania wynagrodzeń - tłumaczy dr Piotr Maszczyk, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Spowolnienie tempa wzrostu płac nominalnych lub wręcz stagnacja w tym obszarze doprowadzi w konsekwencji do wyhamowania dynamiki wzrostu cen. Zanim to jednak nastąpi, studentów czeka trudny i długi okres przejściowy: mniej ofert pracy i wzrost kosztów utrzymania.
- Wchodzimy w okres turbulencji gospodarczych. Zakładając ostrożny scenariusz bazowy, inflacja zacznie spadać dopiero w drugiej połowie przyszłego roku, a jej zbijanie do poziomu, do jakiego przywykliśmy w ciągu poprzedniej dekady, zajmie kilka lat. W tych warunkach gospodarka staje się coraz mniej przewidywalna. W krótkim okresie wpływa na to także wojna za naszą wschodnią granicą, a w średnim i długim - kwestia zmian w miksie energetycznym. Trudno jest przewidzieć, w jakim stopniu te trendy będą oddziaływać na unijną gospodarkę. Nie oczekujmy jednak, że zmiany będą obojętne dla społeczeństwa - mówi dr Maszczyk.
Dodaje on, że kraje UE, będące w swojej przeważającej większości importerami surowców energetycznych, będą musiały ponosić coraz wyższe koszty energii, co sprawi, że przedsiębiorcom zostanie mniej pieniędzy na wynagrodzenia.
- Pośrednio oznacza to, że za jakiś czas obecni studenci będą wchodzić na rynek pracy w znacznie gorszej sytuacji niż ich o kilka lat starsi koledzy - prognozuje.

Oszczędzanie to obowiązek

W obliczu trudnych czasów i z myślą o jesieni życia warto oszczędzać. Jak wynika z raportu WIB, większości studentów udaje się oszczędzić miesięcznie kwoty do kilkuset złotych. Największy odsetek (22 proc.) mieści się w przedziale 251-500 zł miesięcznie. Z kolei tych, którzy deklarują zaoszczędzone kwoty powyżej 500 zł, jest 19 proc. badanych.
- Aktywa płynne warto gromadzić na wypadek nieprzewidzianych wydatków. Nie należy jednak zapominać, że pierwszy dzień pracy powinien być jednocześnie pierwszym dniem oszczędzania na własną emeryturę. W perspektywie długookresowej najlepiej robić to na rynku kapitałowym i świadomie korzystać z jego instrumentów - wskazuje dr Piotr Maszczyk.
Ze specjalistyczną wiedzą na ten temat nie jest najlepiej, bo młodzi ludzie w badaniach WIB i Fundacji GPW największy niedobór wiedzy wskazują w obszarze cyberbezpieczeństwa (40 proc.) i inwestowania (26 proc.). W przypadku systemu emerytalnego (16 proc.) sytuacja znacząco się poprawiła w porównaniu z 2021 r. (31 proc.). Zdaniem Patryka Gąsiora to właśnie brak wiedzy finansowej może uzasadniać nikłe oszczędności studentów na rachunkach bankowych.
- Poziom wiedzy ekonomicznej w połączeniu z ograniczonymi możliwościami zarobkowania przekłada sie bezposrednio na osobiste decyzje finansowe.
Wydatki studenta wciąż rosną / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe
Jeśli te wątki są nam obce, niechętnie inwestujemy i nie widzimy konieczności gromadzenia środków. Najlepiej rozpocząć od zdefiniowania własnych deficytów wiedzy i spróbować zrozumieć świat finansów, dostosowując naukę do swoich potrzeb - radzi.
Dane raportu wskazują również, że co trzeci student nie czuje się ani lepszy, ani gorszy finansowo od rówieśników, a pogorszenie sytuacji finansowej względem ostatnich 12 miesięcy nastąpiło łącznie u 38 proc. respondentów (wzrost o 13 pkt proc. rok do roku). W świetle tych liczb widać, że problem chwiejnej sytuacji materialnej studentów ma charakter ogólnopolski i dotyczy dużej grupy społecznej - alarmują autorzy publikacji WIB. Z kolei ekonomiści zgodnie stwierdzają, że okres dobrej koniunktury, który rozpoczął się w Polsce ok. 8 lat temu, wydaje się zakończony.

Chcą więcej zarabiać

W odpowiedzi na wysokie koszty życia wśród młodych ludzi stopniowo wzrasta mediana oczekiwanych wynagrodzeń. Według badań firmy doradczej PwC przywołanych w raporcie „Portfel studenta” jeszcze dwa lata temu wyniosła ona 4 tys. zł, a obecnie to już o 863 zł więcej. Wzrasta też samoocena studentów w kontekście posiadanych umiejętności. Najlepiej oceniają oni w sobie szybkie uczenie się nowych rzeczy (23,9 proc.) oraz zdolność łączenia różnych umiejętności (17,5 proc.). Jak tłumaczy Mateusz Żydek z agencji pracy Randstad Polska, te liczby to nie tylko śmiała odpowiedź na trudne warunki gospodarcze. To także cecha pokolenia.
- Rosnąca presja płacowa wśród studentów jest uzasadniona, bo nakłada się na szerszy trend zwiększonej dynamiki płac na polskim rynku pracy. Poza tym pokolenie młodych ludzi stawiających pierwsze zawodowe kroki to pokolenie bez kompleksów. Wynika to m.in. z tego, że większość tych osób wyrastała w okresie względnej stabilności ekonomicznej i bezpieczeństwa rynku pracy. Nie mają więc doświadczeń pokolenia swoich rodziców, którzy często tracili zatrudnienie i trudniej im było wiązać koniec z końcem. O ile starsze pokolenia mają więcej obaw, są ostrożniejsze w decyzjach zawodowych, o tyle najmłodsze pokolenie śmiało wyraża swoje oczekiwania wobec życia zawodowego, częściej buduje dalekosiężne cele i konsekwentnie je realizuje - podkreśla ekspert Randstad Polska. Jego zdaniem taka pewność siebie ma też swoje słabsze strony.
- Część kandydatów przeszacowuje swoje umiejętności, szczególnie jeśli nie mają dotąd praktycznego doświadczenia. Jeśli po dołączeniu do organizacji młody człowiek wykazuje się otwartością na rozwijanie umiejętności, jest szansa, że szybko nadrobi luki. Jeśli jednak zgubi go pewność siebie, prędzej czy później to wyjdzie na jaw - ocenia Mateusz Żydek. Dodaje, że wraz ze spowolnieniem gospodarczym mogą przyjść częstsze rozczarowania dotyczące wynagrodzenia. Pod tym względem jedynie informatycy i inżynierowie mogą spać spokojnie.
Bartłomiej Chlabicz
Fot. materiały prasowe
Dziennik Gazeta Prawna 191/2022 dodatek Na studia
pobierz plik