Zdaniem byłej minister edukacji, zaproszenie posłanek Koalicji Obywatelskiej do Pałacu Prezydenckiego to jest „dobry prognostyk”. - Jest jakiś sygnał, że pani prezydentowa myśli o „lex Czarnek” i dostrzega jakieś niebezpieczeństwo – dodaje Szumilas.

Reklama

Liczę na to, że stanie po stronie rodziców, nauczycieli, uczniów, że stanie po stronie demokratycznej szkoły i pomoże zatrzymać te złe przepisy – mówi posłanka PO. Była minister edukacji zapowiada również: - Będę prosiła panią prezydentową, by nie zawiodła nadziei.

A te, zdaniem byłej minister, odżyły – wśród rodziców, organizacji pozarządowych i młodzieży. Dopytywana o to, co będzie, jeśli posłanki Koalicji Obywatelskiej wyjdą ze spotkania z niczym, Krystyna Szumilas odpowiada, że i tak mają plan, będą działać dalej i będą współpracować z Senatem. - Na pewno opowiem pani prezydentowej również o tym, co działo się w kuratorium małopolskim – zapowiada Gość Radia ZET.

"Kurator Nowak działa wbrew prawu"

Reklama

Dopytywana o to, co działo się w małopolskim kuratorium oświaty, była minister edukacji opowiada: - Weszliśmy do gabinetu i na wprost naszych krzeseł była kamera, a pani kurator [Barbara Nowak – red.] powiedziała: „Bo ja nagrywam wszystkie spotkania”.

Posłanka zaznacza, że nie spotkała się wcześniej z czymś takim. - Wyobraziłam sobie nauczyciela czy dyrektora, który przychodzi na wezwanie kurator – dodaje Krystyna Szumilas. Dlaczego pojechała do Krakowa z kontrolą? - Pani kurator Nowak powiedziała w tym studiu o (…) 400 organizacjach, które weszły do szkół bez zezwolenia rodziców, więc postanowiłyśmy to sprawdzić. Otrzymaliśmy listę sporządzoną przez Ordo Iuris i przez stowarzyszenie „Rodzice Chronią Dzieci” czy jakoś tak. Tam było ok. 230 organizacji – opisuje Szumilas.

Była minister podkreśla, że małopolska kurator nawet nie weryfikowała tej listy. - Po co nam kurator, skoro działa na podstawie raportu Ordo Iuris? Może państwo nie powinno wydawać pieniędzy na kuratorium, a działać na podstawie raportów organizacji pozarządowych? – mówi Gość Radia ZET. Zdaniem Krystyny Szumilas, Barbara Nowak „oskarża i pomawia organizacje działające legalnie na terenie kraju i działa wbrew prawu”.