Dziennik Gazeta Prawana logo

W soboty, o świcie lub po zmroku. Godziny czarnkowe w szkołach mało efektywne

27 października 2021, 08:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
koronawirus szkoła
<p>Szkoła</p>/ShutterStock
Zajęcia o godzinie 7 rano, brak sal i niewystarczająca liczba nauczycieli, a także przeładowana podstawa programowa sprawiają, że nadrabianie zaległości po pandemii jest mocno utrudnione.

Zajęcia wspomagające są formą pomocy uczniom klas IV-VIII szkół podstawowych, a także ponadpodstawowych w powrocie do nauki stacjonarnej. Wprowadzono je nowelizacją rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 20 marca 2020 r. w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. z 2020 r. poz. 493 ze zm.). Mają potrwać do 22 grudnia 2021 r. Średnio na jedną klasę przypada 15 godzin, grupy mogą być międzyoddziałowe i liczyć co najmniej 10 uczniów. Ustawowo przeznaczono na nie odrębną pulę pieniędzy.

Nauczyciele wspólnie z dyrektorem ustalili, że te dodatkowe godziny przeznaczą głównie na zajęcia z języka polskiego, matematyki i angielskiego, ale w niektórych szkołach organizowane są też lekcje wychowania fizycznego lub informatyki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj